To był mecz na przełamania! Polka w kolejnej rundzie turnieju
Magdalena Fręch wygrała z Mariją Timofiejewą w spotkaniu pierwszej rundy turnieju WTA w Meridzie i awansowała do kolejnego etapu turnieju. W następnym meczu jej rywalką będzie Jessica Bouzas Maneiro.

Łodzianka bardzo dobrze rozpoczęła starcie z Uzbeczką. Szybko przełamała ją i po chwili prowadziła już 3:0. Mimo że rywalka wyraźnie wzięła się do pracy, a nawet przełamała Polkę powrotnie, na nic się to już nie zdało. W najważniejszym momencie Fręch zachowała zimną krew i zakończyła seta, do zera wygrawszy przy podaniu Timofiejewej.
ZOBACZ TAKŻE: To już 118 dni! Koszmarna seria polskiej tenisistki
W drugiej odsłonie emocji było jeszcze więcej. Już na samym początku panie przełamały się po razie i to okazało się scenariuszem niemal na całą partię. Łącznie przegranych własnych serwisów było tu aż osiem - po cztery z każdej strony. Tak jednocześnie równa i nierówna gra musiała zakończyć się tie-breakiem.
Ten od początku był bardzo wyrównany, choć błędów z obu stron wciąż nie brakowało. Polka przegrywała 4:5, ale podniosła się z tego stanu i później to ona miała pierwszą piłkę meczową. Nie wykorzystała jej wprawdzie, lecz po chwili dostała kolejną szansę. Tym razem już się nie zawahała i zakończyła całe spotkanie.
W drugiej rundzie WTA w Meridzie Fręch zmierzy się z Jessicą Bouzas Maneiro. Hiszpanka w swoim pierwszym pojedynku wygrała z kwalifikantką Heather Watson.
Magdalena Fręch - Marija Timofiejewa 6:4, 7:6 (8-6)
Przejdź na Polsatsport.pl
