Dawid Kubacki już nie kryje po IO! "Dostałem mocnego skrętu żołądka, wielki ból"

Michał BiałońskiZimowe

- Podczas konkursu olimpijskiego duetów dostałem mocnego skrętu żołądka, zaczął mnie bardzo mocno boleć. Było emocji bardzo dużo, ale finalnie zawody skończyły się po dwóch seriach. One były rozegrane w warunkach sprawiedliwych. Wielki szacunek dla Kacpra Tomasiaka i Pawła Wąska, bo wykonali kawał świetnej roboty, mimo że ten sezon dla nas wszystkich nie był łatwy – powiedział nam Dawid Kubacki.

Dawid Kubacki udziela wywiadu, w tle widoczni Kacper Tomasiak i Paweł Wąski.
Polsat Sport
Dawid Kubacki w Predazzo przeżywał walkę Kacpra Tomasiaka i Pawła Wąska o srebrny medal IO Mediolan-Cortina d'Ampezzo

Michał Białoński, Polsat Sport: Zdobyłeś wicemistrzostwo Polski w konkursie złożonym z tylko jednej serii, z uwagi na opady deszczu. Jakie masz wrażenia?

 

Dawid Kubacki, wicemistrz Polski w skokach narciarskich: Mój skok był całkiem dobry, chociaż trochę byłem spóźniony z odbiciem na progu, ale w moim skoku była fajna energia, mimo wszystko udało się odlecieć. Lądowanie było nie za piękne, na czym straciłem, ale myślę, że to był fajny dzień na skoczni.

 

W jaki sposób utrzymywałeś formę, będąc poza kadrą na igrzyska, a jednak podróżowałeś do Predazzo by kibicować kolegom? Zachowanie ciągłości treningu nie było pewnie proste?

 

Nie było łatwe, ale trzeba się starać. To tak jak z zabijaniem smoka: nie jest łatwe, ale trzeba się starać.

 

Jakie masz plany na końcówkę sezonu? Chcesz pokazać się w Pucharze Świata, być może zakręcić się wokół podium?

 

Skupię się przede wszystkim na swojej robocie. Jeszcze niemało konkursów PŚ zostało w tym sezonie do przeprowadzenia. Chcę w nich dobrze startować, kontynuować tę pracę. Czas pokaże, na jakie wyniki to pozwoli. Jestem dobrej myśli. W ostatnich trzech tygodniach moje skoki zyskały na sile.

 

Czy przed IO w Predazzo marzyłeś o tym, że Kacper Tomasiak, w duetach wspólnie z Pawłem Wąskiem, przywiozą z igrzysk aż trzy medale?

 

Nie marzyłem o tym. Wydawało mi się, podobnie jak wszystkim w naszym środowisku, że jeden medal to był realny cel w założeniach. Nie łatwy, ale realny. Chłopaki wrócili z trzema i to jest rewelacyjna sprawa. Ja się bardzo cieszę, że przy medalu w duetach mogłem być w Predazzo. W roli eksperta cieszyć się z nimi z tego sukcesu, bo wiem, ile to znaczy dla zawodnika, ile lat wyrzeczeń za tym stoi i nie każdy dostaje taką szansę, żeby pokazać się na igrzyskach i wrócić z nich z medalem!

 

Naprawdę wielki szacunek dla Kacpra i Pawła, bo wykonali kawał bardzo dobrej roboty, mimo że ten sezon przed igrzyskami dla nas wszystkich nie był łatwy.

 

Gdy konkurs w duetach zaczął zmierzać w niebezpiecznym dla nas kierunku, przez wiatr i gęsto padający mokry śnieg, przyszło ci na myśl twoje mistrzostwo świata z Seefeld, gdzie akurat warunki zmieniły się na twoją korzyść i z 27. pozycji po pierwszej serii wskoczyłeś na najwyższy stopień podium? Natomiast w tym wypadku siły natury mogły nam zabrać medal.

 

To prawda, tym razem to się kręciło w drugą stronę. Dlatego podczas konkursu dostałem mocnego skrętu żołądka, zaczął mnie bardzo mocno boleć. Było emocji bardzo dużo, ale finalnie zawody skończyły się po dwóch seriach. One były rozegrane w warunkach sprawiedliwych, więc nic, tylko się cieszyć!

 

Dyrektor FIS ds. skoków Sandro Pertile powiedział nam w Predazzo, że gdy zobaczył, iż prędkość najazdowa Kacpra Tomasiaka, w porównaniu do wcześniejszych skoczków spadła o trzy kilometry na godzinę, to uznał, że jury dobrze postąpiło, kończąc zawody na dwóch seriach. Kontynuowanie trzeciej części nie byłoby fair.

 

Zgadza się. Żadnych cudów nie odkryjemy: to były takie warunki, na które nie było mocnych. W nich zostali puszczeni nie tylko Kacper Tomasiak, ale i Domen Prevc. Oni zostali po prostu „wycięci”. Nawet gdyby odczekać na poprawę warunków i puścić resztę skoczków, to te dwa kraje – Słowenia i Polska byłyby „wycięte”. Dlatego tak naprawdę jedyną możliwą i słuszną decyzją było odwołanie trzeciej serii, bo przepisy nie pozwalają na to, żeby powtórzyć skoki całej grupy skoczków z tej serii. W dwóch wcześniejszych wszyscy skoczyli w normalnych, sprawiedliwych warunkach, więc cieszę, że właśnie taka decyzja została podjęta.

Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie