Kolejne wielkie starcie za nami! Gigantyczne emocje w końcówce i festiwal czerwonych kartek
Za nami kolejna odsłona wielkiego szlagieru Orlen Superligi piłkarzy ręcznych pomiędzy Orlen Wisłą Płock a Industrią Kielce. W niedzielnym klasyku lepsi okazali się szczypiorniści z Płocka, który wygrali po rzutach karnych! Spotkanie było bardzo zacięte i obfitowało w czerwone kartki, których w sumie pokazano aż sześć!


ORLEN Wisła Płock - Industria Kielce. Skrót meczu

Przemysław Krajewski: Każdy zespół zostawia serce na boisku

Adam Morawski: Jestem dumny z mojej drużyny

Piotr Jarosiewicz: Zabrakło zimnej głowy

Lovro Mihić: To był wiatr w nasze plecy

Torbjorn Bergerud: To był świetny mecz
Przed tym spotkaniem obaj giganci mieli tyle samo punktów, ale warto podkreślić, że Kielczanie rozegrali jedno spotkanie więcej. Większa presja była zatem po stronie zawodników ze stolicy województwa świętokrzyskiego. Dodatkowo Industria pragnęła zrewanżować się za bolesną porażkę u siebie 27:32 - jedyną w dotychczasowych zmaganiach rundy zasadniczej.
Z kolei Płocczanie przystąpili jako niepokonani i chcieli podtrzymać tę passę. Bezpośrednia konfrontacja miała wysoką stawkę w kontekście prawdopodobnej rywalizacji obu drużyn w finale play-off. Przypomnijmy bowiem, że triumfator rundy zasadniczej gra decydujące mecze o złoto na własnym parkiecie. A wiadomo, że atmosfera na tych spotkaniach bywa niesamowicie gorąca, a o losach meczów decydują detale.
Tradycyjnie hala w Płocku pękała w szwach przy okazji starcia z Industrią. I tradycyjnie kibice byli świadkami bardzo wyrównanego starcia, w którym wynik oscylował wokół remisu.
ZOBACZ TAKŻE: Oficjalnie! Były selekcjoner reprezentacji Polski obejmie kadrę Francji
Minimalnie lepiej w to spotkanie weszli przyjezdni, którzy objęli dwubramkowe prowadzenie. Ono utrzymało się do stanu 11:9. Gospodarze odrobili straty i do przerwy na tablicy świetlnej widniał rezultat 13:13.
W drugiej połowie scenariusz był bardzo podobny. Industria odskoczyła na dwa gole, natomiast Wisła starała się gonić rywala. Po dwóch świetnych kontrach podopieczni Xaviego Sabate wyszli na prowadzenie 23:22.
Ważnym momentem były dwie czerwone kartki za trzy dwuminutowe kary dla Artsema Karalka z Iskry oraz Kiryla Samoila z Wisły w 51. minucie. Mało tego, kilka minut później z gry za to samo przewinienie wyleciał Theo Monar z Kielc. Wcześniej w tym spotkaniu z Iskry wyleciał Michał Olejniczak.
W samej końcówce bohaterem Iskry mógł zostać bramkarz Adam Morawski, który wybronił kilka rzutów "Nafciarzy". Po jednej z jego interwencji znakomitą szansę na "zamknięcie" tego spotkania zmarnował Alex Dujszebajew, który na własne życzenie popełnił błąd i stracił piłkę. To pozwoliło miejscowym wyprowadzić jeszcze jedną akcję na kilkanaście sekund przed końcową syreną. Jorge Maqueda faulował i dostał czerwoną kartkę, natomiast Wisła za sprawą Melvyna Richardsona wykorzystała rzut karny, doprowadzając do remisu 28:28 i do konkursu "siódemek"!
W nim obie drużyny były bezbłędne aż do czwartej serii. Wówczas Przemysław Krajewski z Wisły niefortunnie trafił piłką w głowę Bekira Cordaliję. Polak dostał za to dwie minuty kary i... w konsekwencji czerwoną kartkę. Chwilę później skuteczną interwencją odpowiedział Torbjorn Bergerud. Norweg w następnej serii obronił karnego Daniela Dujszebajewa i zapewnił zwycięstwo swojej drużynie!
Po tym meczu niemal pewne jest, że Wisła Płock wygra rundę zasadniczą Orlen Superligi.
MVP spotkania został wybrany Adam Morawski.
Orlen Wisła Płock – Industria Kielce 28:28 (13:13), karne 4-3
Orlen Wisła: Torbjorn Bergerud (11 obron), Wojciech Borucki– Michał Daszek 2, Mitja Janc 4, Marcel Sroczyk 1, Abel Serdio, Leon Susnja, Kirył Samojla, Melvyn Richardson 8, Miha Zarabec 1, Gergo Fazekas 4, Przemysław Krajewski 2, Lovro Mihic 1, Zoran Ilic, Zoltan Szita 3, Sergei Kosorotow 2.
Industria Kielce: Adam Morawski (13 obron), Bekir Cordalija – Michal Olejniczak, Szymon Sićko 3, Benoit Kounkoud 2, Jorge Maqeda 2, Daniel Dujszebajew 1, Marcel Latosiński, 2 Arciom Karalek 1, Aleks Vlah 5, Łukasz Rogulski 2, Theo Monar 3, Piotr Jarosiewicz 7.
Karne minuty: Orlen Wisła – 14, Industria – 20 minut. Czerwona kartka: Orlen Wisła – Kirył Samoila (z gradacji) 51. min., Przemysław Krajewski przy rzutach karnych; Industria – Michał Olejniczak 9. min., Arciom Karalek (z gradacji), 51. min., Theo Monar 9. z gradacji) 53. min., Jorge Maqueda 60. min.
Sędziowali: Michał Orzech, Robert Orzech.


