Koniec sezonu Piotra Liska! Niedawno doznał wypadku

Inne

Piotr Lisek wycofał się ze startu w Halowych Mistrzostwach Polski i opublikował oświadczenie, w którym potwierdził, że to koniec halowego sezonu w jego wykonaniu. Utytułowany tyczkarz doznał niedawno groźnie wyglądającego wypadku podczas zawodów World Indoor Tour Gold w Karlsruhe.

Paweł Lisek siedzi na materacu po skoku, wyrażając zmęczenie lub ból. W tle widoczny jest mniejszy obrazek tego samego sportowca w geście rozpaczy.
Fot. Cyfrasport/Instagram
Paweł Lisek nie wystąpi już w tym sezonie halowym.

Start w Halowych Mistrzostwach Polski miał być dla Liska okazją do sięgnięcia po 11. tytuł mistrza kraju. Niestety utytułowany zawodnik nie pojawi się na tej arenie i wciąż nie powrócił do rywalizacji po groźnie wyglądającym incydencie w Karlsruhe.

 

ZOBACZ TAKŻE: Groźny wypadek Liska. Złamał tyczkę i wycofał się z zawodów


Do wspomnianego wypadku doszło na początku lutego w Niemczech, gdy Lisek podchodził do wysokości 5,60. Tyczka pękła i z dużym impetem trafiła w zawodnika, który wylądował na materacu. Słychać było głośny huk. Lisek przez pewien czas się nie podnosił, a na jego twarzy było widać grymas bólu. Po chwili wstał, ale nie kontynuował udziału w konkursie.


Od tego czasu Polak nie startował w zawodach, a wątpliwości na temat swoich potencjalnych wystąpień na światowych i krajowych arenach rozwiał sam, potwierdzając, że to koniec jego sezonu halowego.


- Do ostatniej chwili łudziłem się, że nadwyrężona dłoń nie będzie aż tak dewastująca - rozpoczął Lisek w opublikowanym na Instagramie poście. W dalszej części tłumaczył powody swojej decyzji oraz potwierdził, że będzie starał się o powrót na letnią część sezonu lekkoatletycznego.


To oznacza, że Liska zabraknie również podczas Halowych Mistrzostw Świata, które w tym roku odbędą się pod koniec marca w Toruniu.

PI, Polsat Sport
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie