Skandal wokół bojkotu Wisły! Królewski ujawnił. "Prezes Śląska jest zastraszany"
Zamieszanie wokół bojkotu meczu Betclic 1. Ligi pomiędzy Śląskiem Wrocław a Wisłą Kraków przybrało na sile w piątkowy poranek. Jarosław Królewski, poinformował o rzekomym zastraszaniu prezesa dolnośląskiego klubu. Jednocześnie stanowczo sprzeciwił się ukaraniu swojej drużyny walkowerem i wystosował apel o bezpośrednią interwencję władz państwowych.

W piątkowy poranek Królewski zamieścił na platformie X kolejny wpis, w którym przedstawił nieznane dotąd fakty. Prezes "Białej Gwiazdy" poinformował, że Remigiusz Jezierski podczas rozmowy z prezesem PZPN, Cezarym Kuleszą, miał przyznać, iż jest zastraszany. Z tego względu działacz wrocławskiej ekipy rozważa nawet ustąpienie ze stanowiska.
ZOBACZ TAKŻE: Zbigniew Boniek stanął w obronie Wisły Kraków po trzęsieniu ziemi! "Mam radę dla Królewskiego"
- Prezes klubu Śląska Wrocław przyznał w rozmowie z prezesem PZPN (Cezarym Kuleszą), że jest zastraszany i rozważa z tego powodu nawet dymisję (to nie moje słowa). Jeśli dla komentatorów sportu i opinii publicznej to niewystarczający argument aby nie wysyłać zespołu i przedstawicieli klubu do Wrocławia a klub WK (Wisła Kraków - dop. red.) należy ukarać walkowerem to Państwo przestało być państwem prawa. Konsekwencje ukarania Wisły Kraków z tego powodu będą dla polskiej piłki ale również samego Państwa druzgocące długofalowo. Wzywam Polski parlament do natychmiastowej reakcji - możemy przeczytać w komunikacie.
To oświadczenie jest pokłosiem czwartkowej decyzji prezesa "Białej Gwiazdy" o definitywnym wycofaniu drużyny z najbliższego meczu Betclic 1. Ligi, w którym Wisła miała zmierzyć się z ekipą z Dolnego Śląska. Przyczyną bojkotu był zapowiedziany przez wrocławski klub zakaz wpuszczenia na trybuny grupy kibiców gości. Królewski wziął na siebie pełną odpowiedzialność za te działania, a następnie przeprosił sztab szkoleniowy, zawodników oraz partnerów biznesowych. Jednocześnie stanowczo podkreślił, że postanowienie jest ostateczne i nie podlega już jakimkolwiek negocjacjom.
Przejdź na Polsatsport.pl
