Szokujące informacje w sprawie Formuły 1! Te wyścigi mogą się nie odbyć
Zaplanowane na kwiecień wyścigi Grand Prix Formuły 1 w Bahrajnie i Arabii Saudyjskiej prawdopodobnie się nie odbędą - dowiedziała się nieoficjalnie agencja Reuters. Oznaczałoby to, że w sezonie rozegrane zostaną 22, a nie 24 rundy mistrzostw świata.

GP Bahrajnu planowana jest na 12 kwietnia, natomiast wyścig w Dżuddzie - na 19 kwietnia. W związku z napiętą sytuacją w tym regionie po ataku amerykańsko-izraelskim na Iran, który w odpowiedzi ostrzelał bazy wroga w Katarze, Arabii Saudyjskiej i Bahrajnie, coraz bardziej otwarcie mówi się o odwoływaniu zawodów sportowych w tych krajach.
ZOBACZ TAKŻE: Wielki kryzys w Aston Martinie? Zespół nie ukończy wyścigu!
Już przełożono planowaną na 26-28 marca w Dosze rundę wyścigów WEC (World Endurance Championship), w których startuje m.in. Robert Kubica. Z kolei zarządcy motocyklowych mistrzostw świata przyznali, że trudno będzie zorganizować wyścig 12 kwietnia w Lusajl, także w Katarze.
Reuters, powołując się na wysokich rangą działaczy Formuły 1, poinformował, że z uwagi na wysokie temperatury w późniejszych miesiącach, a także napięty grafik, nie będzie raczej możliwości nadrobienia odwołanych rund w innym terminie i miejscu.
Jeśli taki scenariusz się potwierdzi, po pierwszych trzech rundach - w niedzielę w Australii, 15 marca w Chinach i 29 marca w Japonii - kolejna odbędzie się dopiero 3 maja w Miami.
Iran został zaatakowany przez USA i Izrael 28 lutego. W odwecie Teheran ostrzelał amerykańskie bazy wojskowe w krajach regionu Zatoki Perskiej, a także cele cywilne, w tym m.in. międzynarodowe lotnisko Hamad w Dosze, Dubai International Airport w Emiratach oraz rafinerie i instalacje do produkcji gazu.
Przejdź na Polsatsport.pl
