Mecz gwiazdy przerwany! Faworytka za burtą Indian Wells
Coco Gauff już nie ma szans na sięgnięcie po zwycięstwo podczas tegorocznej edycji turnieju WTA w Indian Wells. Amerykanka skreczowała w meczu trzeciej rundy, kiedy jej przeciwniczką była Alexandra Eala.

W nocy z niedzieli na poniedziałek na kort w Kalifornii wyszły Coco Gauff i Alexandra Eala. Większość kibiców była przekonana, że czwarta rakieta świata poradzi sobie z Filipinką i awansuje do kolejnego etapu zmagań. Gauff nie była jednak w stanie wykorzystać swojego pełnego potencjału przez uraz lewej ręki, którego doznała już w drugim gemie.
ZOBACZ TAKŻE: Co za mecz Sabalenki! Pewny awans do kolejnej rundy Indian Wells
Pierwszy set tego pojedynku był bardzo chaotyczny. Zobaczyliśmy w nim w sumie sześć przełamań. Amerykanka przegrała aż cztery gemy przy swoim serwisie. Widać było, że kontuzja daje się jej we znaki. Tenisistka plasująca się na czwartym miejscu w rankingu WTA poprosiła o przerwę medyczną, podczas której jej lewa ręka została zabandażowana.
Eala świetnie rozpoczęła drugiego seta, wygrywając dwa gemy z rzędu. To właśnie w tym momencie Gauff stwierdziła, że dalsza walka jest bezcelowa i skreczowała. Po zakończeniu pojedynku Filipinka podeszła do rywalki, by porozmawiać o zaistniałej sytuacji.
"Przykro mi, że w ten sposób skończyłam grę w Indian Wells. Do zobaczenia w przyszłym roku. Dziękuję wszystkim za miłe wiadomości ze wsparciem. Poczułam dziwny ból w mojej lewej ręce w drugim gemie meczu. Próbowałam kontynuować, ale ból tylko się nasilał. Jak większość z was wie, rzadko kiedy kreczuję, ale był to na tyle dziwny ból, że postanowiłam nie grać dalej. Nigdy w życiu czegoś takiego nie czułam. Jutro zrobię rezonans, by dowiedzieć się, o co chodzi, ale wszystko będzie w porządku. Życzę Alex szczęścia na kolejnych etapach turnieju. To zawsze przyjemność dzielić z tobą kort" - napisała Gauff na swoim profilu na Instagramie.
Kolejną przeciwniczką Eali podczas zmagań za oceanem będzie Linda Noskova.
Przejdź na Polsatsport.pl
