Spięcie przed meczem Szachtara w Poznaniu. Trener Ukraińców miał pretensje do Polaków
Atmosfera podczas konferencji prasowej Szachtara Donieck przed meczem z Lechem Poznań w Lidze Konferencji daleka była od przyjemnej. Trener Ukraińców, Arda Turan, był bardzo niezadowolony z pracy tłumacza. Turek postanowił wyraźnie to zamanifestować.

Lech Poznań kontynuuje kampanię w Lidze Konferencji. Po wygraniu play-offów przeciwko fińskiemu KuPS Kuopio, teraz "Kolejorz" zmierzy się z Szachtarem Donieck.
Co ciekawe, oba spotkania zespół Nielsa Frederiksena rozegra w Polsce. Szachtar, z racji wojny w Ukrainie, występuje w tym sezonie jako gospodarz w europejskich pucharach w Krakowie - na stadionie miejskim, gdzie na co dzień gra Wisła. Tam podejmował m.in. Legię, której uległ w październiku w fazie ligowej 1:2.
Arda Turan zabiegał o przeniesienie spotkania do Turcji, ale ostatecznie okazało się to niemożliwe. Trener nie omieszkał wspomnieć o tym podczas środowej konferencji prasowej.
- Dla polskiej drużyny rozegranie dwóch meczów w swoim kraju to korzyść. Chciałem pokazać światu cierpienie, uczucia ludzi na Ukrainie, żeby głos pokoju został usłyszany. Ze sportowego punktu widzenia, nie sądzę, aby to było fair. Nie sądzę, aby UEFA podjęła właściwą decyzję - mówił Turan.
Tego dnia Turek miał zastrzeżenia nie tylko do UEFA. Oberwało się również tłumaczowi, który przekładał wypowiedzi szkoleniowca z tureckiego na polski, a pytania dziennikarzy - z polskiego na turecki.
Trener Szachtara w pewnym momencie rozłożył ręce i wypalił: "Lepiej będzie po angielsku, bo to nie jest prawdziwy turecki".
Kiedy konferencja dobiegła końca, Turan nie dał za wygraną. Zwrócił się bezpośrednio do przedstawicieli Lecha Poznań.
- Przyjacielu, skoro organizujesz konferencję, to niech tłumacz mówi w moim języku. To nie był turecki - grzmiał były piłkarz między innymi FC Barcelona.
Po wygłoszeniu tego apelu Turan nerwowo odłożył słuchawki i wyszedł z sali konferencyjnej.
Transmisja meczu Lech Poznań - Szachtar Donieck w czwartek 12 marca od 18.35 w Polsacie Sport 1, Polsacie Sport Premium 1 oraz online w Polsat Box Go. Przedmeczowe studio już od 17.00. Z kolei o 22.50 studio pomeczowe.

