W nocy przekazał wieści ws. stanu zdrowia Oskara Pietuszewskiego. Kiedy Polak wróci do gry?
Polski piłkarz Oskar Pietuszewski jest osłabiony po przebytej w zeszłym tygodniu infekcji wirusowej, dlatego opuścił w niedzielę wcześniej plac gry w meczu ligowym FC Porto z Moreirense (3:0) - przekazał w nocy z niedzieli na poniedziałek trener „Smoków” Francesco Farioli.

- Oskar miał trwającą dwa, trzy dni infekcję wirusową – poinformował po zwycięstwie FC Porto włoski szkoleniowiec i dodał, że spodziewa się szybkiego powrotu do zdrowia 17-letniego Polaka, który w niedzielnym meczu zdobył gola i był po raz kolejny bardzo chwalony przez media za swój występ.
ZOBACZ TAKŻE: "Szybko stał się filarem". Portugalskie media zachwycone Polakiem
Po zejściu 17-letniego Pietuszewskiego z boiska w 55. minucie rozgłośnia Radio Renascenca spekulowała, że polski pomocnik mógł odnieść uraz nogi. Z kolei gazeta sportowa „A Bola” przekazała, że zawodnik został zmieniony z powodu „bólu mięśniowego”.
Zdaniem Fariolego Pietuszewski powinien wrócić do pełni sił przed niedzielnym spotkaniem przeciwko Sportingowi Braga. Dodał, że zaletą w rekonwalescencji piłkarza jest fakt, że nie zagra on w czwartkowym meczu FC Porto z VfB Stuttgart, gdyż nie został zgłoszony do rywalizacji w Lidze Europy.
Trener „Smoków” zaprzeczył, jakoby klub rozważał sprzedaż Pietuszewskiego latem. Podkreślił, że „nie ma w ogóle rozmowy na ten temat” i nikt w FC Porto nie planuje się z nim rozstawać.
Farioli tłumaczył, że liczy na Pietuszewskiego jako zawodnika w przyszłym sezonie. Dodał, że wychowanek Jagiellonii Białystok, który „ledwo co przybył do klubu, jest na początku bardzo dobrej kariery”.
- Niech tu na razie spokojnie zostanie; czas na odejście jeszcze nadejdzie – podsumował Farioli i zaznaczył, że „Oskar zaledwie kilka dni temu wprowadził się do nowego mieszkania”.
W dotychczasowych ośmiu meczach w barwach „Smoków” Pietuszewski zdobył trzy bramki, a także zaliczył jedną asystę.
Zdaniem Fariolego pomocna w jego szybkim wejściu do zespołu FC Porto była obecność w tej ekipie dwóch innych polskich zawodników - Jana Bednarka i Jakuba Kiwiora.
Pietuszewski przyszedł do FC Porto w styczniu za 10 mln euro z Jagiellonii Białystok i pomimo młodego wieku zdołał w krótkim czasie wywalczyć sobie miejsce w pierwszym składzie „Smoków”.
FC Porto prowadzi w tabeli portugalskiej ligi z 69 punktami. Za „Smokami” plasują się lizbońskie Sporting i Benfica, przy czym pierwszy z rywali rozegrał jeden mecz mniej.
Przejdź na Polsatsport.pl
