LeBron James wyrównał kolejny rekord. Niesamowite!

Koszykówka

Słoweniec Luka Doncić zdobył 60 punktów i poprowadził koszykarzy Los Angeles Lakers do wyjazdowej wygranej z Miami Heat 134:126 w jednym z czwartkowych spotkań NBA. Z kolei słynny LeBron James wystąpił po raz 1611. w meczu sezonu regularnego, czym wyrównał rekord ligi Roberta Parisha.

Koszykarz LeBron James z numerem 23 na koszulce sypie talk na dłonie przed meczem.
fot. AFP
LeBron James wyrównał rekord występów w NBA

27-letni Doncić wyrównał swój drugi najlepszy wynik strzelecki w NBA. 60 punktów uzyskał również w grudniu 2022 roku przeciw New York Knicks, a 73 rzucił ekipie Atlanta Hawks w styczniu 2024. Oba te osiągnięcia były jego dziełem, gdy reprezentował barwy Dallas Mavericks.

 

ZOBACZ TAKŻE: Jeremy Sochan z wygraną w NBA! Dołożył swoje punkty

 

Jako zawodnik Lakers Słoweniec przeżywa teraz najlepszy okres. Po raz pierwszy osiągnął granicę 60 pkt, a do tego w ciągu 24 godzin uzyskał 100 punktów, gdyż dzień wcześniej zdobył 40 w konfrontacji z Houston Rockets. W każdym z ośmiu ostatnich występów zapisał na koncie co najmniej 30 pkt (kolejno: 44, 35, 31, 51, 30, 36, 40 i 60), a "Jeziorowcy" wszystkie te potyczki rozstrzygnęli na swoją korzyść.

 

Słoweński koszykarz zapisał się też w historii... Heat, bowiem nikt inny nie rzucił im 60 pkt. Rekord należał do tej pory do Jamesa Hardena, który 28 lutego 2019 jako zawodnik Houston Rockets zdobył 58.

 

W czwartek najlepszy w tym sezonie strzelec ligi (średnia 33 pkt), który na boisku spędził 38 z 48 minut, trafił 18 z 30 rzutów z gry, w tym 9 z 17 "za trzy", oraz 15 z 19 wolnych. Miał też siedem zbiórek, pięć przechwytów i trzy asysty.

 

Wyczyn Doncicia przyćmił występ Jamesa, który również miał się czym pochwalić. 41-latek po raz 124. w karierze uzyskał tzw. triple-double notując 19 pkt, 15 zbiórek i 10 asyst. Jednocześnie zaliczył mecz numer 1611 w sezonie zasadniczym, czym wyrównał rekord NBA Roberta Parisha.

 

"Król LeBron" jest już rekordzistą NBA pod względem liczby zdobytych punktów, minut spędzonych na parkiecie, sezonów i występów w Meczu Gwiazd.

 

Liderem gospodarzy był Bam Adebayo, który zdobył 28 pkt.

 

Heat po trzeciej z rzędu porażce z bilansem 38 zwycięstw i 32 przegranych plasują się na ósmym miejscu w Konferencji Wschodniej. Lakers (45-25) dzięki ośmiu wygranym z rzędu umocnili się na trzeciej pozycji na Zachodzie.

 

Ich zwycięska passa robi wrażenie, ale wcale nie jest najdłuższa obecnie w lidze.

 

W 10 spotkaniach z rzędu triumfowali mający najlepszy bilans (55-15) w sezonie i broniący tytułu koszykarze Oklahoma City Thunder, a 11 meczów kolejnych wygrali Atlanta Hawks (38-31), którym na razie wystarcza to do szóstej pozycji na Wschodzie.

 

Poza Thunder, pewni występu w play off są San Antonio Spurs (52-18). Były zespół Jeremy’ego Sochana tej nocy pokonał we własnej hali Phoenix Suns 101:100.

 

Gospodarze zdobyli ostatnie sześć punktów w meczu, a szalę zwycięstwa na ich stronę przechylił 1,1 s przed końcową syreną Victor Wembanyama. Francuz w sumie uzyskał 34 pkt i miał 12 zbiórek.

Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie