Cena za Potulskiego strzeliła w górę. I to jak! Giganci zainteresowani nastolatkiem z Polski

Portal Transfermarkt co kilka miesięcy uaktualnia wycenę piłkarzy. Na początku sezonu Kacper Potulski kosztował kilkaset tysięcy euro, a w grudniu już 2,5 miliona euro. Teraz cena za 18-letniego obrońcę FSV Mainz sięgnęła 12 milionów euro. To oznacza, że młody Polak jest szóstym najdrożej wycenianym zawodnikiem defensywnym swojego rocznika na świecie!

Piłkarz Kacper Potulski w stroju FSV Mainz na boisku
fot. PAP
Kacper Potulski rewelacją Bundesligi.

Łatwiej doceniać ofensywnego piłkarza niż defensywnego, ale na pewno mamy dwóch „kozaków”, jeśli chodzi o ten sezon w ligach zagranicznych. Niewątpliwie 17-letni Oskar Pietuszewski zasługuje na duże komplementy - wszedł z drzwiami do FC Porto, ale też warto podkreślić, że 18-letni Kacper Potulski jest rewelacją w Bundeslidze. Polak z powodzeniem walczył z takimi asami, jak Kane (Bayern), Diomande (Leipzig) czy Schick (Leverkusen). Transfermarkt właśnie skorygował wartość rynkową obrońcy FSV Mainz - skoczyła z 2,5 milionów euro na 12 milionów! W swoim roczniku jest szósty na świecie, jeśli chodzi o wycenę wśród defensorów (przed Polakiem tylko Cubarsi, Vuskovic, Coulibaly, Milosavljevic i Gadou).

 

ZOBACZ TAKŻE: Kolejna porażka Jagiellonii! Wisła pnie się coraz wyżej

 

Media w Niemczech coraz częściej informują o potężnym zainteresowaniu dużych klubów Potulskim. Wymieniane są: Borussia Dortmund, VfB Stuttgart, TSG Hoffenheim, Bayer Leverkusen, a nawet Bayern Monachium. Z moich informacji wynika, że Dortmund i Stuttgart z największą szansą, bo dla 18-letniego piłkarza - i jego ojca Bartka Potulskiego - najbardziej liczy się perspektywa gry. FSV Mainz ma kontrakt z Polakiem do 2028. Klub już proponuje prolongatę umowy do 2031 roku. Pytanie, na ile Mainz - przy konkretnej ofercie - wyceni Polaka?

 

Wycena portalu Transfermarkt to jedno, a oczekiwania włodarzy klubu Bundesligi to może być coś innego. I raczej będą wyższe od aktualnej wyceny. Przypomnijmy, że prawonożny, liczący 195 cm wzrostu gracz, występuje jako lewy w trójce. Z konieczności, bo Mainz ma kłopoty kadrowe na tej pozycji. A docelowo młody Polak będzie środkowym lub prawym w trójce lub jednym z dwóch środkowych obrońców. Skala talentu niesamowita - zawodnik wystąpił w 18 meczach tego sezonu (11 w Bundeslidze i siedem w Lidze Konferencji) - w tym z Bayernem, Lipskiem, BVB czy Leverkusen. W żadnym nie zawiódł, wyróżniając się dyscypliną i agresywnością, a zarazem skutecznością interwencji.

 

Mainz regularnie sprzedaje piłkarzy za duże kwoty. Od 2022 roku Burkardt, Gruda, Stach i St. Juste przynieśli klubowi z Moguncji 75 milionów euro. Szef sportu FSV, Christian Heidel powiedział kilka dni temu: „W poprzednich sezonach zawsze dochodziło do dużego transferu. Jednak nigdy nie musieliśmy sprzedawać. I sytuacja teraz nie zmieniła się - jeśli będzie coś sensownego z punktu widzenia sportowego, a zarazem finansowego, to nie powiemy nie”.

 

W sezonie 2024/25 FSV Mainz pochwalił się budżetem w wysokości prawie 142 milionów euro. W tym sezonie budżet płacowy na pierwszą drużynę sięga 55 milionów euro. Klub w Conference League już zarobił 14 milionów euro. „Odliczając koszty, zarobiliśmy na czysto w europejskich rozgrywkach osiem milionów euro” - pochwalił się Heidel na łamach „Kickera”. W kwietniu i w maju w rozgrywkach UEFA można zrobić kolejne 10,8 milionów euro.

 

Pytanie, który z piłkarzy zostanie wytypowany na sprzedaż latem? Mainz nie wyklucza sprzedania żadnego z kluczowych zawodników, jak Sano (wycena 25 milionów euro), Nebel (15) czy Amiri (17). A może to będzie nastolatek z Polski?

 

Na razie Potulski jest niedoceniony przez Jana Urbana, jeśli chodzi o marcowe powołania, ale Kacper to właśnie przyszłość drużyny narodowej.

 

Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie