Cztery plusligowe zespoły w ćwierćfinale Ligi Mistrzów. Powrót Fornala na polskie boisko
Ćwierćfinały Ligi Mistrzów siatkarzy z udziałem polskich zespołów zapowiadają się niezwykle interesująco. Do polskiego starcia dojdzie w Warszawie, gdzie PGE Projekt podejmie Bogdankę LUK Lublin. Do Rzeszowa przyjedzie natomiast Tomasz Fornal i jego turecki Ziraat Bankkart Ankara.

Po emocjonujących barażach o ćwierćfinał z udziałem Asseco Resovii Rzeszów i PGE Projektu Warszawa, we wtorek w LM rozpocznie się rywalizacja o najlepszą czwórkę. Każdy z ćwierćfinałów, w którym wystąpią polskie zespoły, zapowiada się szlagierowo.
Jako pierwsi na boisko w krajowej potyczce wybiegną we wtorek siatkarze PGE Projektu i mistrza Polski - Bogdanki LUK Lublin. Warszawianie stoczyli niesamowitą walkę w barażu, w którym po dwóch tie-breakach i "złotym secie" wyeliminowali z rozgrywek triumfatora z 2024 roku, włoski Itas Trentino. Natomiast debiutujący w LM Lublinianie są w nieco bardziej komfortowej sytuacji jeśli chodzi o odpoczynek, bowiem w fazie grupowej wywalczyli bezpośredni awans do ćwierćfinału i ominęli baraże.
ZOBACZ TAKŻE: Koszmarna kontuzja siatkarza Resovii. Rywale z szacunku poddali mecz!
W tym sezonie PGE Projekt i Bogdanka LUK spotkały się dwukrotnie - oba mecze w PlusLidze wygrała ekipa trenera Stephane’a Antigi, który w przeszłości prowadził też stołeczny zespół.
W środę siatkarskie święto będzie miało miejsce w Rzeszowie, gdzie Asseco Resovia, która w barażu dwukrotnie pokonała belgijski Knack Roeselare, zmierzy się z Ziraatem Bankkart Ankara. Pierwszą okazję do występu w Polsce w tym sezonie będzie miał zatem Tomasz Fornal, który jest liderem tureckiej ekipy. Siatkarze Ziraatu znakomicie spisali się w fazie grupowej, w której wywalczyli bezpośredni awans do ćwierćfinału i uchodzą za faworyta dwumeczu z Asseco Resovią.
Trudne zadanie czeka w środę też Aluron CMC Wartę Zawiercie. Podopieczni trenera Michała Winiarskiego bezpośrednio po fazie grupowej zameldowali się w ćwierćfinale, ale drabinka nie była dla nich łaskawa, bowiem trafili na Cucine Lube Civitanova. Włoska drużyna, która w grupie rywalizowała z PGE Projektem, również ominęła baraże. Pierwsze spotkanie Zawiercianie rozegrają na wyjeździe.
Ostatnią parę ćwierćfinałową tworzy obrońca trofeum, włoska Sir Sicoma Monini Perugia, z reprezentantem Polski Kamilem Semeniukiem w składzie. Jej rywalem będzie "czarny koń" rozgrywek, hiszpański Guaguas Las Palmas.
Rewanżowe mecze ćwierćfinałowe zaplanowano na przyszły tydzień.
W półfinale PGE Projekt lub Bogdanka LUK trafi na zwycięzcę pary Guaguas - Sir Sicoma Monini, natomiast Rzeszowianie mogą spotkać się z drużyną z Zawiercia. Gospodarzem turnieju finałowego z udziałem czterech najlepszych drużyn w dniach 16-17 maja będzie Turyn.
Przejdź na Polsatsport.pl
