Ruszają play-offy w PlusLidze. Wielka niespodzianka na horyzoncie, pokazali jakość

W piątek ruszają play-off w PlusLidze. Faworytami są zespoły z pierwszej czwórki sezonu zasadniczego, ale nasz ekspert Jakub Bednaruk widzi szansę na dwie duże niespodzianki. Taką byłby brak awansu do półfinału medalisty sezonu 2024/25.

Siatkarze w zielonych strojach świętujący na boisku, jeden z nich wykonuje gest z zawodnikiem w białej koszulce.
fot. PAP
Siatkarze AZS Indykpol Olsztyn.

Mogłoby się wydawać, że w ćwierćfinałowych parach play-off PlusLigi próżno szukać okazji na sensacyjne rozstrzygnięcia. Jakub Bednaruk widzi jednak szansę na duże niespodzianki i wskazuje palcem na dwie pary.

 

Indykpol AZS pokazał jakość. Mogą to zrobić

 

- Jak myślę niespodzianka, to największą możliwość na jej sprawienie widzę w meczu Indykpol AZS-u Olsztyn z Asseco Resovią – oświadcza Bednaruk. – Patrzę tutaj na ostatnie spotkanie tych drużyn. Resovia wygrała u siebie 3:2, ale Olsztyn pokazał taką jakość, że przekonał mnie do tego, iż jest w stanie wygrać w Rzeszowie.

 

To ostatnie zdanie jest kluczowe, bo w ćwierćfinale mamy grę do dwóch zwycięstw, a gospodarzem pierwszego i trzeciego spotkania jest drużyna z pierwszej czwórki. Także Olsztyn, chcąc wyrzucić Resovię z półfinału, musiałby choć raz wygrać na jej terenie. – To jest play-off, w tej fazie już nie takie cuda się zdarzały – przypomina nasz ekspert.

 

Dodajmy, że w fazie zasadniczej właśnie wyniki dwumeczu z Resovią są czymś, czym Indykpol AZS może się pochwalić. Wygrana 3:1 w Olsztynie i nikła porażka 2:3 w Rzeszowie zdają się mówić, że ta drużyna ma sposób na Resovię. – Oczywiście parkiet pokaże wszystko, ale zdziwiłbym się, gdyby Resovia gładko przeszła przez to spotkanie – ocenia Bednaruk.

 

Medalista za burtą. Jastrzębie stać na wszystko

 

Do kolejnej niespodzianki może dojść w parze PGE Projekt Warszawa – JSW Jastrzębski Węgiel. – Choć przejście Jastrzębia do półfinału jest mniej prawdopodobne niż awans Olsztyna, to jednak to jest taka para, w której może się zdarzyć wszystko. Jastrzębie ma ogromne kłopoty finansowe, nie wiadomo, jak to się skończy, ale sportowo dysponuje siłą zdolną do dużych rzeczy – przekonuje Bednaruk.

 

- Toniutti czy Kaczmarek to są zawodnicy, którzy mają na koncie wiele spotkań o stawkę. Jastrzębie nie jest faworytem, ale to doświadczenie liderów może tej drużynie pomóc. Rok temu była katastrofa, więc może teraz, trochę na przekór, będzie duży sukces. Jasne, że Projekt gra coraz lepiej, że forma tej drużyny idzie w górę, ale widzę możliwość nawiązania walki przez Jastrzębie – dodaje ekspert Polsatu Sport.

 

Za tym, że Jastrzębie może spłatać figla PGE Projektowi, brązowemu medaliście sezonu 2024/25 przemawiają też wyniki tej drużyny w fazie zasadniczej. Akurat z PGE Projektem Jastrzębie nie wygrało (porażki 0:3 u siebie i 1:3 na wyjeździe), ale potrafiło pokonać Aluron CMC Wartę Zawiercie, Asseco Resovię Rzeszów, Bogdankę LUK Lublin i dwa razy AZS Indykpol. To o czymś świadczy.

 

Prędzej Skra. ZAKSA bez żadnych szans

 

Idźmy jednak dalej, choć dwie ostatnie pary mają już takich niemal 100-procentowych faworytów. – ZAKSA nie ma najmniejszych szans z Wartą. Jednak Zawiercie jest za mocne i trudno mi uwierzyć, że tam miałoby się wydarzyć coś nieoczekiwanego. Prędzej postawiłbym na to, że Skra może napsuć krwi Lublinowi. Raz, że nie wiemy, ilu jest zdrowych zawodników do grania w Lublinie, a dwa, że jednak Skra ma argumenty. Jeśli Alan Souza zagra na takiej, a nawet lepszej skuteczności niż w ostatnim meczu fazy zasadniczej, to wtedy pojawi się szansa dla Skry – kwituje Bednaruk.

 

Tak wyglądają ćwierćfinałowe pary play-off PlusLigi:

 

PGE Projekt Warszawa – JSW Jastrzębski Węgiel (pierwszy mecz 27 marca, godz. 20:00)

Bogdanka LUK Lublin – PGE GiEK Skra Bełchatów (pierwszy mecz 28 marca, godz. 20:00)

Asseco Resovia Rzeszów – Indykpol AZS Olsztyn (pierwszy mecz 28 marca, godz. 14:45)

Aluron CMC Warta Zawiercie – ZAKSA Kędzierzyn-Koźle (pierwszy mecz 29 marca, godz. 14:45)

W pierwszym półfinale spotkają się zwycięzcy dwóch pierwszych par, w drugim wygrani meczu numer 3 i 4.

Przejdź na Polsatsport.pl
Kto wygra PlusLigę 2025/2026?

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie