15:0 w tie-breaku. Sensacyjny wynik w meczu siatkówki
Siatkarze Selver x TalTech pokonali na wyjeździe Bigbank Tartu 3:2 w trzecim meczu półfinału fazy play-off ligi estońskiej. Spotkanie przeszło do historii rozgrywek, ponieważ podopieczni trenera Avo Keela triumfowali w tie-breaku... 15:0!

Starcie broniącego tytułu Bigbanku z czwartą drużyną poprzedniego sezonu estońskiej EMV miało niezwykle emocjonujący przebieg. Ekipa z Tartu wygrała dwa pierwsze sety po 25:20, a w trzecim prowadziła już 19:17 i wydawało się, że jest na autostradzie do zwycięstwa.
ZOBACZ TAKŻE: Trener skrytykował siatkarzy i... stracił pracę. Duet szkoleniowców poprowadzi dwa zespoły
Selver x TalTech zachwycił jednak siedmiopunktową serią i ostatecznie zdołał triumfować w tej partii 25:21. Rozpędzeni zawodnicy Avo Keela wygrali również czwartego seta (25:17), prowadząc od pierwszej do ostatniej piłki, ale to, co wydarzyło się w tie-breaku, sprawiło, że zawodnicy, kibice, dziennikarze i eksperci przecierali oczy ze zdumienia.
W polu zagrywki stanął 30-letni rozgrywający Markkus Keel (syn trenera drużyny) i... serwował do samego końca meczu, gdyż zawodnicy Selver x TalTech nie dali rywalom zdobyć w tie-breaku ani jednego punktu, wygrywając piątego seta 15:0!
- Nie potrafię wytłumaczyć tego, co się stało. Jeszcze nigdy nie widziałem czegoś takiego ani na żywo, ani przed telewizorem. To było tak, jakby ktoś nagle odciął wszystkim naszym siatkarzom prąd - mówił po spotkaniu Andrei Ojamets, trener Bigbanku Tartu.
Selver x TalTech prowadzi w półfinałowej serii 2-1. Czwarty mecz odbędzie się w sobotę (28 marca) w Tallinnie.
Przejdź na Polsatsport.pl
