Liderka rankingu kontuzjowana! Koniec marzeń o tytule w Miami
Elise Mertens, która jest liderką rankingu WTA, jeżeli chodzi o zmagania deblowe, nie ma już szans na triumf podczas tegorocznej edycji turnieju w Miami. Belgijka z powodu problemów zdrowotnych nie dokończyła półfinału, w którym razem ze swoją partnerką na korcie Shuai Zhang rywalizowały z duetem Sara Errani/Jasmine Paolini.

Przed nami ostatnie mecze podczas tegorocznej edycji turnieju w Miami. W finale panów naprzeciwko siebie staną Jannik Sinner i Jiri Lehecka, natomiast o triumf w zmaganiach kobiet powalczą Aryna Sabalenka i Coco Gauff.
ZOBACZ TAKŻE: Znany trener analizuje problem Świątek. "W jej sztabie panuje totalny jarmark"
Wielkimi krokami zbliża się również finał deblowej rywalizacji pań. W decydującym meczu zmierzą się pary Sara Errani/Jasmine Paolini i Katerina Siniakova/Taylor Townsend. Może być to zaskoczenie dla wielu kibiców i ekspertów, ponieważ poza finałem znalazła się obecna liderka rankingu w grze deblowej - Elise Mertens, której partnerką na korcie była Shuai Zhang.
Belgijka w bardzo smutny sposób pożegnała się z turniejem w Miami. Mertens i Zhang w półfinale zmierzyły się ze wcześniej wspomnianym duetem Errani/Paolini. Mecz trwał jednak tylko kilkanaście minut, podczas których rozegrano w sumie trzy gemy.
Mertens od początku konfrontacji zmagała się z urazem. 30-latka przy wyniku 2:1 dla oponentek stwierdziła, że nie jest w stanie dokończyć meczu. Tym samym do finału awansował włoski duet.
Ostatni mecz w rywalizacji deblowej kobiet podczas zmagań w Miami ma zostać rozegrany 29 marca.
Przejdź na Polsatsport.pl
