Eksperci porównali Stocha do Małysza! Jeden wniosek

Hubert PawlikZimowe

- Dwie wielkie postacie, które bezdyskusyjne przejdą do panteonu polskiego sportu - przyznał Rafał Kot, odnosząc się do porównania kończącego karierę Kamila Stocha z Adamem Małyszem.

Kamil Stoch podczas zawodów skoków narciarskich
fot. PAP/AFP
Eksperci porównali Kamila Stocha do Adama Małysza

Kamil Stoch zakończył swoją pełną sukcesów karierę. Niedzielny konkurs na skoczni mamuciej w Planicy był jego ostatnim. Polak startował w zawodach przez ponad 20 lat i stał się jednym z najlepszych skoczków narciarskich w historii. Dwukrotnie zdobył Kryształową Kulę (2014, 2018). Podczas igrzysk w Soczi (2014) i Pjongczangu (2018) zdobył łącznie cztery medale olimpijskie, w tym trzy złote.

 

ZOBACZ TAKŻE: Adam Małysz tak pożegnał Kamila Stocha! „Przeżywałem to w szpitalu”

 

- Kamil Stoch był pierwszym, który musiał mierzyć się z legendą Adama Małysza. Był pierwszym, który musiał startować na igrzyskach, wiedząc, że przed nim był gigant. I poradził sobie - przekazał dziennikarz Polsatu Sport Marcin Lepa w Magazynie Sportów Zimowych.

 

Do ostatniej próby, w której uzyskał 190 metrów, wystartowała go machając chorągiewką żona - Ewa Bilan-Stoch. Ostatecznie 38-latek uplasował się w niedzielnym konkursie na 30. miejscu. 

 

- Mam wrażenie, że Kamil był dzisiaj zawiedziony - przyznał Marcin Lepa. - Widać było, że był zawiedziony i chciał inaczej zakończyć karierę. Ale przecież dokonał czegoś nieprawdopodobnego w historii całego naszego sportu. Mam nadzieję, że szybko dojdzie do niego, że to była niebywała przygoda i kariera - tłumaczył.

 

Dziennikarz Krzysztof Rawa wyznał, że nie ma sensu porównywanie Stocha z Małyszem, gdyż obaj to wielcy skoczkowie.

 

- To były różne kariery, w różnych momentach rozwoju tego sportu. To są też różni ludzie, inaczej dochodzili do szczytu. Mieliśmy dwóch fantastycznych mistrzów, nie musimy ich porównywać - oznajmił.

 

Rafał Kot również nie jest zwolennikiem, by zestawiać obie te kariery i wskazywać lepszego.

 

- (Kamil - przyp. red.) nie lubił tego porównania. Zawsze mówił, że chce napisać swoją historię. Adam Małysz miał większe osiągnięcia, jeśli chodzi o Puchar Świata, Kamil ma te złota na igrzyskach. Żeby skończyć dyskusję, który jest większy, spójrzmy na zwycięstwa w PŚ - obaj mają po 39. Dwie wielkie postacie, które bezdyskusyjnie przejdą do panteonu polskiego sportu - podsumował.

 

Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie