Zamieszanie po walce Tybury w UFC. Bruce Buffer pomylił werdykt (WIDEO)
W nocy z soboty na niedzielę podczas gali UFC Fight Night 271 w Seattle Marcin Tybura zmierzył się z debiutującym w organizacji Tyrellem Fortune'em. Polak musiał uznać wyższość rywala jednogłośną decyzją sędziów. Zanim jednak oficjalnie potwierdzono wygraną 35-latka, w oktagonie doszło do rzadko spotykanej pomyłki z udziałem Bruce'a Buffera.

Po wyczerpującym, trzyrundowym starciu sędziowie punktowi byli jednomyślni i wskazali na zwycięstwo Amerykanina 30-27, 29-28, 29-28.
Ogłoszenie decyzji arbitrów nie obyło się jednak bez niemałego zamieszania. W wyniku błędu przy odczytywaniu kart punktowych, początkowo w górę powędrowała ręka Tybury, co przez moment dało nadzieję kibicom na triumf naszego reprezentanta.
ZOBACZ TAKŻE: Sędziowie byli jednomyślni! Druga porażka Tybury z rzędu w UFC
Sytuacja została jednak błyskawicznie wyjaśniona. Announcer UFC, Bruce Buffer, przeprosił za nieporozumienie i oficjalnie przyznał zwycięstwo Fortune'owi.
Warto przypomnieć, że pierwotnie przeciwnikiem "Tybura" miał być Valter Walker, jednak Brazylijczyk musiał wycofać się z tego starcia z powodu kontuzji. Tę sytuację wykorzystał Fortune, który wszedł do tego starcia na zastępstwo.
Dla zawodnika pochodzącego z Uniejowa to druga porażka z rzędu w największej organizacji MMA na świecie i jedenasta w profesjonalnej karierze. Amerykanin z kolei zanotował niezwykle udany debiut w oktagonie UFC.


