Atakujący Bogdanki LUK-u Lublin zabrał głos po odpadnięciu z LM. "Zimny prysznic"

Siatkówka

Bogdanka LUK Lublin pokonała PGE Projekt Warszawa 3:2 w rewanżowym meczu ćwierćfinału Ligi Mistrzów siatkarzy, ale dzięki wygranej 3:1 w pierwszym spotkaniu, do Final Four awansowała ekipa ze stolicy. - Człowiek przyzwyczaja się do dobrego, a to był zimny prysznic - powiedział w rozmowie z Martą Ćwiertniewicz z Polsatu Sport Kewin Sasak, atakujący Bogdanki LUK oraz MVP tego starcia.

Trener w okularach rozmawia z grupą siatkarzy w czarnych i żółtych strojach.
fot. PAP
Siatkarze Bogdanki LUK-u Lublin z trenerem Stephane'em Antigą

W pierwszym spotkaniu ćwierćfinałowym drużyna ze stolicy wygrała u siebie 3:1, a w Lublinie przypieczętowała awans już po dwóch pierwszych setach. Kolejne trzy padły łupem mistrzów Polski, którzy - w swoim debiutanckim sezonie w Lidze Mistrzów - musieli przełknąć gorycz porażki.

 

ZOBACZ TAKŻE: Siatkarze Perugii w najlepszej czwórce Europy! W półfinale czeka rywal z Polski

 

- Na pewno człowiek się do dobrego przyzwyczaja. To był może też taki trochę zimny prysznic przed tymi play-offami. Szkoda, że się nie udało. Mam nadzieję, że w przyszłym sezonie będzie nam to dane. Chcieliśmy awansować do Final Four, ale no był to nasz pierwszy raz w rozgrywkach, też trzeba brać to pod uwagę. Mamy super drużynę i wierzę, że gdybyśmy tam awansowali, też byśmy mogli tam narobić problemów przeciwnikom - powiedział "na gorąco" MVP tego spotkania Kewin Sasak. 

 

Teraz przed Lublinianami kolejne starcie w PlusLidze. Przypomnijmy, że w pierwszej części fazy play-off na krajowym podwórku LUK rywalizuje z PGE GiEK Skrą Bełchatów. Na otwarcie ćwierćfinałów mistrzowie Polski pokonali na własnym terenie Skrę 3:0. W Hali Globus mają szansę postawić kropkę nad "i" i awansować do półfinału. 

 

Sasak w tym sezonie miał niemal dwumiesięczną przerwę związaną z kontuzją barku. W marcu atakujący wrócił jednak do gry. W starciu z Projektem został nawet wybrany MVP. Zanotował ponad 50% skuteczności w ataku i wywalczył łącznie 14 punktów: 10 atakiem, trzy blokiem i jeden zagrywką.

 

- Na pewno mój powrót idzie w dobrą stronę. Jestem gotowy do grania, do pomagania drużynie. Byłem dzisiaj od początku do dyspozycji. Zaczęliśmy z Mateuszem, który też robił bardzo dobrą robotę na boisku, więc chcieliśmy to utrzymać. Ale gdy się już pojawiłem na boisku, też chciałem dać trochę takiej pozytywnej energii i trochę się nakręcić. Każdy z nas jest trochę głodny tej gry i też chciałby się pokazać z jak najlepszej strony. Myślę, że też daliśmy trochę kibicom tutaj radości i pokazaliśmy się z dobrej strony - dodał. 

 

 

W półfinale LM PGE Projekt Warszawa zmierzy się Sir Susa Monini Perugia. W składzie tego zespołu od lat z powodzeniem występuje Kamil Semeniuk.

KP, Polsat Sport
Przejdź na Polsatsport.pl
Play-off PlusLigi: PGE GiEK Skra Bełchatów - Bogdanka LUK Lublin. Kto wygra 4.04?

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie