Kibice wtargnęli na boisko w Niemczech! Interweniowała policja. "Skandal"
Duże grupy kibiców wtargnęły na boisko i rzucały race zanim policja zaprowadziła porządek podczas sobotniego meczu 2. Bundesligi w Dreźnie pomiędzy Dynamem a Herthą Berlin. Trenerzy obu drużyn potępili zamieszki.

Grający w osłabieniu od 66. minuty goście szczęśliwie wygrali 1:0. Dynamo w drugiej połowie nie wykorzystało rzutu karnego. W wyjściowym składzie Herthy zagrali Dawid Kownacki i Michał Karbownik, którzy później zostali zmienieni.
ZOBACZ TAKŻE: Lewandowski skradł pierwsze strony gazet! "Mamy dość słuchania, że ma 37 lat"
Niemiecka media spotkanie określiły jako "skandaliczny wieczór w Dreźnie". Mecz był dwukrotnie przerywany z powodu używania pirotechniki i wtargnięcia kibiców obu drużyn na murawę. Miejscowi fani spalili flagę Herthy.
- Cieszę się, że wygraliśmy mecz, bo chodzi o sport. Wszystko inne nie powinno mieć miejsca na boisku. Dla niemieckiej piłki nożnej to bardzo rozczarowujące, co niestety wydarzyło się tutaj, w Dreźnie - powiedział trener Herthy Stefan Leitl.
Szkoleniowiec Dynama, Thomas Stamm, również skrytykował pozasportowe wydarzenia.
Policja w Dreźnie po meczu wszczęła ponad tuzin postępowań przygotowawczych. Dotyczą one przestępstw takich jak zakłócanie porządku publicznego, spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, zniszczenie mienia, znieważenie oraz oszustwa związane ze sprzedażą biletów.
Przejdź na Polsatsport.pl

