Barcelona weźmie gwiazdora za darmo? Hitowy transfer może stać się faktem
To już potwierdzone, że tego lata Bernardo Silva opuści Manchester City. Po dziewięciu sezonach spędzonych w barwach "Obywateli" zostanie wolnym agentem. Być może z takiego obrotu spraw skorzystać będzie chciała FC Barcelona.

Wydaje się, że FC Barcelona zmierza po tytuł mistrzowski. W minionej kolejce LaLiga "Duma Katalonii" pokonała Atletico Madryt i odskoczyła już na siedem punktów drugiemu w tabeli Realowi. Zwycięską bramkę w 87. minucie zdobył Robert Lewandowski, którego Hiszpanie nie mogli się nachwalić.
ZOBACZ TAKŻE: Takich słów o Zielińskim jeszcze nie było! Włosi odlecieli. "Pieści ją"
"Blaugrana" osiąga bardzo dobre wyniki, lecz nadal zmaga się z problemami finansowymi, co uniemożliwia jej transfery za wielką gotówkę. Włodarze korzystają jednak z okazji na rynku, wypożyczając zawodników lub sprowadzając tych, którym kontrakt z poprzednim klubem dobiegł końca. Na takich zasadach do Katalonii trafili w ostatnich latach między innymi Niemiec Ilkay Gundogan, Portugalczy Joao Cancelo i Joao Felix czy Hiszpan Inigo Martinez.
W ostatnich sezonach Barcelona natomiast starała się zatrudnić u siebie Bernardo Silvę. Ten ciągle jednak miał ważną umowę z Manchesterem City, a angielska ekipa nie wyobrażała sobie wtedy pozbywać się 31-latka.
Teraz sytuacja znacząco uległa zmianie. I to już potwierdzone. Silva odejdzie z Manchesteru tego lata jako wolny agent. O wszystkim powiedział asystent Pepa Guardioli w City - Pep Lijnders.
- Każda dobra historia kiedyś się kończy. Mam nadzieję, że ostatnie miesiące - a w zasadzie sześć tygodni - będą dla niego przyjemnością i pożegna się w miły sposób. Zasłużył na całą tę uwagę - stwierdził.
Nie jest też tajemnicą, że sam Portugalczyk w przeszłości wykazywał chęci zasilenia Barcelony. Teraz wszystko może nabrać tempa w tym kierunku.
Przejdź na Polsatsport.pl
