Szokujące kulisy wyboru gospodarzy mundialu. "Interweniowało FBI"
Za nieco ponad dwa miesiące rozpocznie się amerykański mundial. Przyznanie organizacji mistrzostw świata Stanom Zjednoczonym, Meksykowi i Kanadzie nie obeszło się bez kontrowersji. Tę historię przybliżył widzom w programie Polsat Sport Talk Roman Kołtoń z "Prawdy Futbolu".

Poniedziałkowy program Polsat Sport Talk poświęcony był nadchodzącemu mundialowi. Marcin Lepa i Roman Kołtoń nie skupiali się jednak na aspektach czysto sportowych. Poruszyli raczej wątki związane z szeroką pojętą organizacją tego turnieju.
ZOBACZ TAKŻE: Takich słów o Zielińskim jeszcze nie było! Włosi odlecieli. "Pieści ją"
- W 2015 roku amerykańskie FBI wjechało do Szwajcarii. Na terenie tego kraju aresztowało członków Komitetu Wykonawczego FIFA. Mówi się, że już wtedy zawarto jakeś porozumienie, zgodnie z którym Stanom Zjednoczonym miał w przyszłości przypaść mundial - powiedział Kołtoń.
Amerykańskie mistrzostwa będą pierwszymi w historii, na których wystąpi aż 48 drużyn.
- Zwiększenie liczby uczestników mundialu jest oczywiście kosztowne i trudne logistycznie, ale służy generowaniu zysków dla FIFA. Więcej drużyn oznacza więcej rynków zainteresowanych prawami telewizyjnymi i marketingowymi - dodał Roman Kołtoń.
Cała rozmowa w załączonym materiale wideo.



