Ma 40-lat i zatrzymał Real Madryt! Kibice chcą, by pojechał na mistrzostwa świata
Świetny występ bramkarza Bayernu Monachium Manuela Neuera we wtorkowym meczu Ligi Mistrzów z Realem Madryt (2:1) na nowo rozbudził w Niemczech dyskusję o możliwym powrocie 40-latka do reprezentacji Niemiec na zbliżające się mistrzostwa świata.

Neuer, mistrz świata z 2024 roku, pożegnał się z drużyną narodową dwa lata temu, po mistrzostwach Europy, których Niemcy byli gospodarzem.
Teraz numerem jeden w niemieckiej bramce jest Oliver Baumann z Hoffenheim, a jego zmiennikami Alexander Nuebel z Vfb Stuttgart i Jonas Urbig, który jest... zmiennikiem Neuera w Bayernie. Od ponad roku kłopoty z regularnym występami z powodów zdrowotnych ma naturalny następca do miana pierwszego golkipera kadry - Marc-Andre ter Stegen.
ZOBACZ TAKŻE: Kto powinien zostać trenerem Włoch? Kibice już wybrali
We wtorek Neuer, który przez 14 lat był podstawowym bramkarzem reprezentacji, popisał się kilkoma spektakularnymi interwencjami i był jednym z bohaterów spotkania na Santiago Bernabeu, w którym Bayern pokonał Real 2:1, robiąc znaczący krok na drodze do półfinału Champions League.
UEFA uznała go najlepszym zawodnikiem spotkania, niemieckie media obsypały pochwałami, a wielu ekspertów zaczęło się domagać powołania go do kadry na mundial.
Jego postawę docenił również trener Realu Alvaro Arbeloa, który przyznał, że doświadczony bramkarz w pełni zasłużył na miano bohatera meczu.
- Mieliśmy mnóstwo okazji, żeby strzelić więcej goli, ale nam się to nie udało głównie z powodu Neuera - podkreślił Arbeloa.
W Niemczech słychać głosy, że bez bramkarza na poziomie światowym zespół selekcjonera Juliana Nagelsmanna nie może liczyć na sukces w turnieju w USA, Kanadzie i Meksyku, a udział w dwóch poprzednich MŚ Niemcy zakończyli na fazie grupowej.
Trener, który jest... rok młodszy od Neuera, zapytany kilka dni temu, czy złożył piłkarzowi życzenia z okazji 40. urodzin, odparł, że "nie miał pojęcia, że ten skończył już 40 lat". Wcześniej też wielokrotnie deklarował, że nie będzie próbował zmieniać decyzji bramkarza Bayernu o reprezentacyjnej emeryturze.
Po znakomitym występie w Madrycie Neuer nie mógł uniknąć pytania o ewentualny powrót do reprezentacji, ale błyskawicznie uciął wątek.
- Nie ma o czym mówić. Kto dziś grał? Bayern. I to był rewelacyjny mecz. Na tym się skupmy, a nie rozmawiajmy o reprezentacji. Powiedziałem, co miałem do powiedzenia i koncentruję się na klubie - zaznaczył.
Nikt jednak nie ma wątpliwości, że kolejne udane mecze golkipera Bayernu, który jest w grze o potrójną koronę, będą tylko podsycać dyskusję o powrocie do kadry narodowej i zwiększać presję na Nagelsmanna.
- Szczerze mówiąc nie jestem zaskoczony jego występem. On gra na takim poziomie cały sezon, choć rzeczywiście w Madrycie kilka razy uratował nas przed utratą gola. Powrót do reprezentacji? Na szczęście nie jestem w skórze selekcjonera i nie odpowiadam za jego decyzje - skomentował sytuację Neuera dyrektor sportowy Bayernu, Max Eberl.
Przejdź na Polsatsport.pl