Winiarski powiedział to wprost przed decydującym meczem. "Przeżywamy dużo więcej stresu"

Siatkówka

Michał Winiarski był gościem wtorkowego magazynu Polsat SiatCast, w którym podzielił się tym, co przeżywa przed drugim półfinałowym starciem PlusLigi. Prowadzona przez niego Aluron CMC Warta Zawiercie wygrała pierwsze spotkanie i może przesądzić losy rywalizacji już podczas kolejnego meczu w Rzeszowie.

Trener siatkówki w koszulce z logo klubu pokazuje trzy palce.
Fot. PAP
Michał Winiarski

Aluron CMC Warta Zawiercie wygrała z Asseco Resovią Rzeszów 3:0 w pierwszym spotkaniu półfinałowym PlusLigi. Jurajscy Rycerze zrobili tym samym wielki krok w kierunku gry o złoto. Kolejne starcie tej rywalizacji odbędzie się dopiero w sobotę 18 kwietnia, ale trener aktualnego wicemistrza Polski już przeżywa na swój sposób to spotkanie.

 

ZOBACZ TAKŻE: Reprezentant szczerze o decyzji Winiarskiego. "Są rzeczy ważniejsze od siatkówki"

 

- To jest niesamowite jak bardzo różnią się nasze prace. Mówicie tak swobodnie o tym czy domkniemy tę półfinałową rywalizację, ale my przeżywamy dużo więcej stresu i emocji. Czy chciałbym, abyśmy wygrali drugi mecz? Oczywiście, że bym chciał, ale to sport i znacie mnie, więc wiecie, że jestem daleki od tego, aby wyrokować. Czeka nas ciężki bój, wiemy jak się gra w Rzeszowie i jak ten zespół potrafi grać. Jeśli osiągnie danego dnia ten swój optymalny poziom, to mało jest zespołów, które mogą z nim wygrać - powiedział Winiarski.

 

Oba kluby wielokrotnie mierzyły się ze sobą w tym sezonie. Jak zatem będzie wyglądała rywalizacja obu ekip w tym decydującym o awansie do finału PlusLigi starciu? Czy stawka spotkania zmienia coś w stosunku do poprzednich meczów?

 

- Zmienia się, bo wcześniej klub z Rzeszowa grał nieco inaczej jeśli chodzi o skład. Dużo było zmian, wcześniej nie grał Louati, teraz jest podstawowym przyjmującym. Zmieniła się dystrybucja. Wbrew pozorom dostałem podobne pytanie zaraz po meczu i grając wiele razy cały czas próbujesz zaskoczyć rywala i zagrać coś innego. Gameplan jest jednak gameplanem, mówimy o perfekcyjnym przyjęciu i to jest 5-6 piłek w meczu, gdy możesz grać opcją. Przy dwóch tak serwujących zespołach wszystko rozgrywa się kilka metrów od siatki i tam jest bardzo ważne jak zachowujesz się w ataku, czy grasz mądrze i czy jesteś w stanie utrzymać piłkę po mocnej zagrywce w grze. My i Rzeszów mamy bardzo mocną zagrywkę i jeśli będą sety, że jakiś zespół faktycznie nią trafi, to set może się skończyć do 13, 14. Nie ma mowy o żadnym gameplanie, tylko o tym, aby grać regularnie i często szanować piłkę - dodał trener Aluron CMC Warty Zawiercie.

 

Cała rozmowa z Michałem Winiarskim w Polsat SiatCast w materiale wideo.

 

PI, Polsat Sport
Przejdź na Polsatsport.pl
Kto wygra PlusLigę 2025/2026?

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie