Ekspert uderza w sztab Świątek. "Nie może być tak, że rady dają osoby, które nie powinny tego robić"

Tenis

Dawid Olejniczak w programie Polsat Sport Talk wypowiedział się na temat Igi Świątek oraz pracy jej sztabu szkoleniowego. Komentator tenisa w Polsacie Sport wrócił między innymi pamięcią do wydarzeń z turnieju WTA w Miami. - Musi być zrobiony porządek. Nie może być tak, jak było w Miami. Tam rady dawały osoby, które nie powinny ich dawać - powiedział Olejniczak.

Tenisistka Iga Świątek w akcji, prezentująca rakietę i piłkę tenisową.
fot. PAP
Iga Świątek

Dawid Olejniczak był gościem kolejnego odcinka Polsat Sport Talk prowadzonego przez Marcina Lepę. Jednym z głównych tematów rozważań była forma Igi Świątek, która po ostatnich niepowodzeniach zatrudniła w swoim sztabie nowego szkoleniowca.

 

ZOBACZ TAKŻE: Legenda skomentowała decyzję Świątek o współpracy z nowym trenerem! "Uwielbiam"

 

- Co czysto techniczne nowy trener Francisco Roig musi poprawić u Igi Świątek? Co może być jego pierwszym zadaniem? - zapytał redaktor Lepa swojego gościa w studiu.

 

- Kiedy Iga była na pierwszym miejscu w rankingu WTA, wygrywała turnieje wielkoszlemowe, była przede wsystkim przygotowana fizycznie na najwyższym poziomie. To cały czas jest, bo Maciej Ryszczuk pozostał jej trenerem od przygotowania fizycznego. Kiedy Iga była jednak numerem jeden na świecie, była jak ściana - nie mogłeś jej przebić. Niestety za czasów Fissette'a, który próbował zmieniać coś, żeby Iga grała agresywniej, zmieniała rytm gry, Świątek straciła to, co miała najlepsze - pewność w grze zza linii końcowej. Do tego trzeba wrócić, a w tym przypadku nie ma nic lepszego niż szkoła hiszpańska, która bazuje na fizyczności i solidnej grze zza linii końcowej - odpowiedział Olejniczak.

 

W poprzednim tygodniu Polka rozegrała pierwszy turniej pod wodzą nowego szkoleniowca. W Stuttgarcie dotarła do ćwierćfinału, gdzie przegrała z Mirrą Andriejewą. Świątek miała w niemieckim turnieju świetne momenty, ale było ich zbyt mało. Czy w ostatnich miesiącach pewność siebie polskiej tenisistki spadła?

 

- To są naczynia połączone. Kiedyś, jak grałeś z linii końcowej i wiedziałeś, że przebijesz wszystko, niezależnie kto stoi po drugiej stronie, to ta sfera mentalna odgrywała mniejsze znaczenie, bo byłeś pewny siebie. Kiedy nagle plan A przestał działać, a z planem B bywało różnie, to wtedy pojawiały się doniesienia o sferze mentalnej. Musi być zrobiony porządek. Nie może być tak, jak było w Miami. Tam rady dawały osoby, które nie powinny ich dawać. To w skali światowego sportu rzecz bez precedensu. Trener w każdym sporcie musi mieć posłuch, musi być szeryfem, czasami dyktatorem. Szkoleniowiec musi w odpowiednim momencie przybrać odpowiednią rolę. Czasami musisz być ojcem, kolegą, a czasem surowym nauczycielem i wyłożyć kawę na ławę - przyznał ekspert Polsatu Sport.

 

psl, Polsat Sport
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie