Niespodzianka w NBA. Pistons przegrali na otwarcie rywalizacji
Koszykarze Detroit Pistons przegrali z Orlando Magic 101:112 na otwarcie rywalizacji tych drużyn w 1. rundzie play off ligi NBA. W innym meczu tej fazy w Konferencji Wschodniej Boston Celtics rozgromili Philadelphia 76ers 123:91. Seria toczy się do czterech zwycięstw.

Porażka na własnym parkiecie rozstawionych z numerem 1 na Wschodzie "Tłoków" z grającym z "ósemką" zespołem z Florydy to największa niespodzianka pierwszej serii gier w fazie play off.
ZOBACZ TAKŻE: Koszykarki Lotto AZS UMCS Lublin mistrzyniami Polski
W spotkaniu w Little Caesars Arena w Detroit, które obejrzało 20 062 widzów, goście ani przez moment nie przegrywali. Paolo Banchero zdobył dla nich 23 punkty i miał dziewięć zbiórek. Każdy z graczy wyjściowej piątki Magic zdobył co najmniej 16 punktów: Niemiec Franz Wagner - 19 oraz pięć zbiórek i cztery asysty, Wendell Carter Jr. i Desmond Bane - po 17 i pięć asyst, a Jalen Suggs 16, cztery asysty i trzy przechwyty.
Liderem gospodarzy był Cade Cunningham, zdobywając rekordowe w karierze 39 punktów, ale jeszcze tylko Tobias Harris kończył mecz z dwucyfrową liczbą punktów - 17.
Orlando trafiło 48,9 procent rzutów z gry, podczas gdy zespół Detroit tylko 40,3 proc.
Pistons, prowadzący których J.B. Bickerstaff został uznany Trenerem Roku w głosowaniu szkoleniowców ligowych zespołów, przegrali 11 kolejnych meczów play off u siebie, począwszy od finałów Konferencji Wschodniej w 2008 roku, co jest najdłuższą taką serią w historii ligi. Zespół Detroit nie awansował poza pierwszą rundę fazy play off od 18 lat, a Magic - od 2010 roku.
Na Zachodzie udany początek drugiej fazy sezonu w niedzielnych meczach zaliczyły oba zespoły gospodarzy.
Broniący tytułu Oklahoma City Thunder pokonali Phoenix Suns 119:84, a San Antonnio Spurs zwyciężyli Portland Trail Blazers 111:98.
W tym drugim spotkaniu francuski środkowy Victor Wembanyama, debiutujący play off, zdobył 35 pkt, poprawiając klubowy rekord Tima Duncana (32 pkt w 1988 roku).
Najbardziej przekonujące zwycięstwo odnieśli Boston Celtics, którzy pokonali rywali z Filadelfii różnicą 32 punktów.
Jaylen Brown zdobył dla "Celtów" 26 pkt, a Jayson Tatum dodał 25, 11 zbiórek i siedem asyst. W pokonanym zespole wyróżnili się Tyrese Maxey - 21 pkt i osiem asyst oraz Paul George - 17.
Przejdź na Polsatsport.pl
