Do zdarzenia doszło w czwartej kwarcie. James próbował ratować piłkę, która zmierzała w kierunku linii bocznej. Udało mu się, jednak wpadł w siedzących w pierwszym rzędzie kibiców i staranował żonę golfisty. To musiało boleć... Tym bardziej, że James ma 203 centymetry wzrostu i waży 110 kilogramów.

 

Były gwiazdor Wizards zaatakował WNBA: Gra tam mnóstwo brzydot

 

Mecz przerwano i kobieta została wywieziona na noszach z hali. Gdy udzielano jej pomocy, James podszedł do niej, żeby sprawdzić, jak się czuje. - Ścisnęła moją dłoń i powiedziała, że wszystko jest w porządku. Dla mnie jej zdrowie jest w tym momencie najważniejsze i mam nadzieję, że naprawdę wszystko będzie dobrze - relacjonował koszykarz.

 

James oczywiście przeprosił za to, co się stało. "Ellie Day, mam nadzieję, że wszystko gra! Przyjmij moje przeprosiny! Mam nadzieję, że wpadniecie na inny mecz. Pozdrawiam LJ!" - napisał na Twitterze.

 

 

Spotkanie zakończyło się wygraną Cleveland Cavaliers 104:100. James zdobył 33 punkty, miał 11 zbiórek i 9 asyst.