Zaczynamy od indywidualnej akcji Michaela Damgaarda na lewym skrzydle, w której minął Johana Jakobssona i posłał bezbłędną wkrętkę obok bramkarza Szwedów. Duńczyk był przez całe Euro znakomity w roli jokera w talii Gudmundura Gudmundssona i nie raz potwierdził swoją klasę! Płynnie przechodzimy do jednego z najlepszych rzutów z dystansu, a w roli głównej Bartosz Konitz! Polski rozgrywający na dobre odpalił dopiero w ostatnim meczu o siódme miejsce, zdobywając kilka pięknych bramek w drugiej połowie ostatniego meczu biało-czerwonych na Euro.

 
Bramka numer dziewięć to lot Chorwata Kresimira Koziny, który zachował się niezwykle przytomnie, dobijając strzał Ivana Sliskovicia bez kontaktu z podłożem. Tutaj wrażenie zrobiła na nas oryginalność bramki, bo tego typu zagrania nie zdarzają się zbyt często! Bardzo podobnie było też w kolejnych dwóch przypadkach. Ósemka to ponownie specjaliści od zadań specjalnych Chorwaci i rzut "tyłem" skrzydłowego Vive Tauronu Kielce, Ivana Cupicia.
 
Zostańmy przy przedstawicielach PGNiG Superligi, którzy na polskich parkietach radzili sobie wzorowo: wyjątkowy strzał po ziemi Dmitrija Żytnikowa zaskoczył wszystkich, wliczając w to najlepszego bramkarza imprezy, Andreasa Wolffa! Z szóstką kolejny biało-czerwony akcent, mianowicie prędkość dźwięku swoim rzutem niemal przekroczył Luc Abalo, gdy w bramce stał Sławomir Szmal. Francuski skrzydłowy z niecodziennej dla siebie pozycji odpalił torpedę upadając na parkiet.
 
Płynnie przechodzimy już do sekwencji kombinacji zespołowych, bo to one były dla nas najbardziej efektowne na tej imprezie! Dwie akcje "od skrzydła do skrzydła" w wykonaniu Duńczyków i Rosjan, czyli akcje jak po sznurku do prawego skrzydła wykończone przez wbiegających w pole karne zawodników z lewej flanki. Między nimi znalazły się wrzutki zakończone przez największe gwiazdy Francji i Macedonii: Nikolę Karabaticia i Kiryła Łazarowa.
 
Numer jeden? Ten mógł być tylko jeden, bowiem takie bramki zdarzają się niezwykle rzadko. 40-letni Thierry Omeyer najpierw broni rzut Manuela Strleka ze skrzydła, po czym błyskawicznie goni piłkę i bez zastanowienia rzuca ją ponad głowami i rękami wszystkich Chorwatów. Ta szybuje przez długość całego parkietu i do pustej już bramki wpada zahaczając o oba słupki. Wisienka na torcie, majstersztyk.
 
TOP11 najładniejszych bramek EHF Euro 2016 w załączonym materiale wideo.