Przyzwyczailiśmy się już, że z Teheranu trafiają do nas smutne wiadomości. Po niesmacznej historii z Valerio Vermiglio, kiedy to włoski rozgrywający został trafiony w głowę monetą, tym razem mamy do czynienia z dużo poważniejszą sprawą. Asystent trenera Paykanu, 43-letni Reza Ebrahimi podczas sesji treningowej zespołu miał atak serca.

Członek sztabu szkoleniowego został momentalnie przetransportowany do szpitala, gdzie trwała walka o jego życie. 43-latek podczas akcji ratunkowej doznał zatrzymania akcji serca, co spowodowało utratę części funkcji mózgu. Po reanimacji lekarze spróbowali je ratować, jednak wydaje się, że Ebrahimiego czeka poważny i stały uszczerbek na zdrowiu.

43-latek znajduje się pod ścisłą opieką medyczną w specjalnej jednostce w szpitalu w Atyeh.