Niepokorny Zlatan w październiku skończył 34 lata, a nadal gra jakby miał ich 20. Z 27. bramkami przewodzi klasyfikacji snajperów Ligue 1, wyprzedzając drugiego Edinsona Cavaniego o 13 trafień. Nad Sekwaną spekulacje na temat tego, gdzie Szwed po sezonie odejdzie, są tematem numer jeden od wielu długich miesięcy.

Ostatnio Ibrahimoviciem zainteresowanie wyraził Manchester United. Zlatan miałby na Old Trafford pełnić funkcję podwójną - podstawowego napastnika oraz nauczyciela młodego Anthony'ego Martiala, za którego Czerwone Diabły zapłaciły aż 50 milionów funtów. Nie jest tajemnicą, że Szwedem interesują sie też kluby chińskie i AC Milan, w którym już kiedy występował.

– Jeśli postawicie mój pomnik zamiast Wieży Eiffla, obiecuję, że zostanę - powiedział Ibra po meczu z Troyes. Po chwili jednak dodał.  - Na ten moment uważam, że po sezonie nie będzie mnie w drużynie. Nie wiem jednak, co wydarzy się w najbliższych miesiącach. Na razie mogę powiedzieć, że raczej odejdę.

Najlepiej o roli, jaką Szwed odgrywa w PSG, świadczą niedawny gol i asysta z Chelsea, który zapewnił drużynie Laurenta Blanka awans do 1/4 finału Ligi Mistrzów. Słowem - jest absolutnie niezbędny.