Tymoteusz Świątek po raz ostatni w klatkoringu FEN pojawił się w marcu ubiegłego roku. Na gali z numerem szóstym po krwawej batalii przegrał z Victorem Marinho, a jego przyszłość stanęła pod znakiem zapytania. Dziś już oficjalnie wiemy, że "Omen" powróci do klatkoringu najprawdopodobniej jeszcze w tym roku.

Odbyliśmy serię poważnych rozmów i Tymoteusz chce podporządkować swoje życie pod MMA. Nie wiadomo jeszcze w jakiej kategorii wagowej, ale najważniejsze, aby zaprezentował się kibicom z dobrej strony - powiedział Jóźwiak.

Roczna absencja Świątka wywołana była również aspektami pozasportowymi. Sporo problemów i konflikty z prawem, ale dzisiaj Świątek już wszystko poukładał. - Posprzątałem swoje problemy, ale powracam do MMA. W moim życiu zaszły poważne zmiany - opowiedział Świątek.

Materiał o powrocie Tymoteusza Świątka obejrzyj w załączonym materiale wideo!