- Dzisiaj nietypowo kłaniamy się państwu we trzech, ale skoro jest święto to możemy sobie na to pozwolić! Przemysław Iwańczyk, Ireneusz Mazur i jest z nami także Przemysław Wojda - laureat programu "Surprise, Surprise" - w taki sposób dziennikarz Polsatu Sport Przemysław Iwanczyk rozpoczął niedzielne siatkarskie popołudnie na Torwarze.

Po chwili redaktor Iwanczyk wyjaśnił okoliczności, w jakich Przemek znalazł się na stanowisku komentatorskim naszej stacji. - Marzeniem Przemka jest to, by zobaczyć mecz siatkówki właśnie między tymi dwoma drużynami czyli Skrą Bełchatów i AZS Politechniką Warszawską... z pozycji komentatorskiej. Przemek miał już słuchawki na uszach, zobaczył z "czym to się je" i teraz będzie nam pomagał - dodał Iwańczyk.

Trzeba przyznać, że Przemek Wojda nie wybrał sobie byle jakiego spotkania. Mecz na Torwarze miał bowiem dużą stawkę, gdyż rozpędzona ostatnio Politechnika miała zamiar zatrzymać walczącą o finał Plusligi Skrę. Przeżyć takie starcie, będąc kilka kroków od wielkich gwiazd siatkówki, to na pewno niezapomniana sprawa!

Zobacz załączony materiał wideo.