W pierwszej drużynie Arsenalu w bieżącym sezonie zagrał tylko raz - w Pucharze Ligi (0:3 z Sheffield Wednesday w październiku - wszedł w 60. minucie za Glena Kamarę). W kadrze pierwszej drużyny w rozgrywkach Ligi Mistrzów, ligi angielskiej i Pucharu Anglii nie znalazł się ani razu. Natomiast trzeba przyznać, że regularnie występuje w zespole młodzieżowym - 5 spotkań UEFA Youth League, 15 meczów w U-21 Premier League, 3 w FA Youth Cup.
 

Dlaczego jednak nie chce zebrać doświadczenia w drużynie narodowej do lat 18? Gdy wyjeżdżał ponad rok temu z Legii do Arsenalu, wydawało się, że chwycił Pana Boga za nogi. Słynny menedżer "Kanonierów", Arsene Wenger zdecydował o transferze zdolnego pomocnika, który dopiero co powąchał boisk Ekstraklasy w Legii. Ba, londyński klub zapłacił za Bielika 2,25 miliona euro (według transfermarkt.de, bo polskie źródła różnią się w tej kwestii).


Bielik może liczył, że otrzyma nominację od Rafała Janasa do reprezentacji U-19, która w Holandii walczy o awans do młodzieżowych mistrzostw Europy w tej kategorii wiekowej? Rywalami biało-czerwonych są Irlandia Północna, Ukraina i Holandia. Jednak zaproszenie wysłał mu opiekun U-18 Tomasz Sokołowski...


* * *

Bielik ma dopiero 18 lat. Już zarabia krocie - na poziomie czołowych piłkarzy Legii Warszawa, a więc zawodników najbogatszego polskiego klubu. Czy jednak takim pismem nie okazuje smutku bogatego młodzieńca? Smutku, a może jakiejś frustracji? Wybieranie reprezentacji, czy meczów w tym wieku? Jakieś gry, czy raczej gierki pozaboiskowe, gdy wielu innych marzy o koszulce z Białym Orłem... Nigdy takiej postawy nie zrozumiem. A i sam zawodnik, kiedyś - mam nadzieję - zrozumie swój błąd...

 

KLIKNIJ I POLUB POLSATSPORT.PL NA FACEBOOKU!