W drugim występie dla UFC Sajewski najprawdopodobniej zmierzy się z Gilbertem Burnsem. Brazylijczyk w UFC stoczył cztery pojedynki i tylko w ostatnim występie przegrał z Rashidem Magomedovem. Wcześniej na swoim koncie zapisał zwycięstwa z Andreasem Stahlem, Christosem Giagosem oraz pogromcą Piotra Hallmanna - Alexem "Cowboyem" Oliveirą. Burns jest posiadaczem czarnego pasa w BJJ i reprezentuje barwy znanego klubu Blackzillians.

Dla Sajewskiego walka z Burnsem może okazać się pojedynkiem o pozostanie w największej organizacji na świecie i na pewno nie będzie faworytem tego starcia. Polak po raz ostatni w klatce pojawił się 20 czerwca na gali w Berlinie, kiedy przegrał, po raz pierwszy w karierze, z Nickiem Heinem.  Sajewski miał wystąpić na gali w Londynie, ale ostatecznie z powodu kontuzji wypadł z rywalizacji z Teemu Packalenem.

Informację o pojedynku z Gilbertem Burnsem przekazał na Twitterze były menadżer zawodnika z Polski - Tim Leidecker.