To był zupełnie inny pojedynek od tego z Marco Huckiem, jednak Krzysztof Głowacki pewnie obronił pas mistrza świata WBO pokonując 39-letniego Steve'a Cunninghama na punkty. Doświadczony Amerykanin dzielnie trzymał się na ringu, chociaż liczony był aż czterokrotnie! Dwa nokdauny w drugiej rundzie i dwa w końcówce pojedynku - dzięki nim Polak osiągnął miażdżącą przewagę wśród punktujących sędziów i wygrał starcie.

 

Cztery nokdauny Głowackiego na Cunninghamie w załączonym materiale wideo.