27-letni siatkarz polskim kibicom dał się we znaki wieloma kontrowersyjnymi gestami i wypowiedziami, przez co ciężko przejść obok niego obojętnie. W Rosji Spiridonow ma jednak lepszą opinię, co potwierdzają słowa selekcjonera reprezentacji, Władimira Alekny.
Aleksiej odchodzi w poszukiwaniu gry, to dla niego bardzo ważne. W Zenicie miał ku temu mniej szans, a kolejny sezon rywalizacji z Wilfredo Leonem i Mattem Andersonem byłby dla niego zgubny. To dobry człowiek i zawodnik wbrew tym wszystkim słowom padającym w jego kierunku. Potrafi poświęcić się dla klubu i na boisku. Liczę, że wróci do reprezentacji - a tego nie da się osiągnąć siedząc na ławce, więc zmiana otoczenia to dobra decyzja.
Sam Spiridonow potwierdza słowa swojego selekcjonera, a Zenit opuszcza w poszukiwaniu gry. Jego zespół kilka dni temu obronił tytuł najlepszej drużyny Europy po finałowym zwycięstwie 3:2 nad Trentino Diatec w krakowskiej Tauron Arenie. Wcześniej Zenit po raz kolejny został mistrzem Rosji.
Jestem wdzięczny Zenitowi za ostatnie dwa lata. Nie mogę w żaden sposób narzekać, wygraliśmy niemal wszystko, co było do wygrania. Okres spędzony w Kazaniu zawsze będzie dla mnie ważny, jednak nadszedł czas by zrobić krok do przodu. Ciężko jest grać, gdy rywalizuje się z dwoma najlepszymi zawodnikami na świecie. Potrzeba mi wystepów, a wierzę, że w Jenisej będę miał ku temu więcej okazji.