Olijnyk został zatrzymany za jazdę pod wpływem alkoholu. Nie chciał jednak podporządkować się funkcjonariuszom i doszło do rękoczynów! Były sportowiec został nawet potraktowany gazem pieprzowym, lecz mimo tego nie dawał za wygraną. Żeby go zatrzymać, potrzeba było siedmiu policjantów!

 

- Jestem po części winny, bo nie posłuchałem policjantów, którzy kazali mi się zatrzymać. Nie jestem jednak kryminalistą - stwierdził Ukrainiec.

 

- Pewnie zostanę ukarany w sądzie, bo tak to się zazwyczaj tutaj kończy. Nie zrobiłem niczego bardzo złego, skoro policja wypuściła mnie na wolność jeszcze tego samego dnia - dodał.