Carneiro chce, by doszło do otwartej rozprawy, w której sąd będzie brał pod uwagę nie tylko zeznania świadków, ale i wewnętrzną korespondencję mailową między władzami klubu, a trenerem Jose Mourinho. Oskarża Portugalczyka o szykanowanie i dyskryminację oraz seksistowskie uwagi.

 

Do kontrowersyjnej sytuacji doszło 8 sierpnia, gdy Chelsea rywalizowała w pierwszej kolejce ligowej ze Swansea City (2:2). Carneiro i fizjoterapeuta Jon Fearn wbiegli na murawę, aby pomóc Edenowi Hazardowi. Belg, który nie doznał poważniejszych obrażeń, musiał na chwilę zejść z placu gry i czekać na pozwolenie sędziego na powrót. W związku z tym Chelsea musiała przez jakiś czas grać w dziewiątkę (wcześniej czerwoną kartkę zobaczył bramkarz Thibaut Courtois), a to zdaniem szkoleniowca mogło narazić ją na utratę gola.

 

Mourinho uznał, że służby medyczne zareagowały pochopnie. Nazwał Carneiro i Fearna "impulsywnymi i naiwnymi", zarzucił im, że nie potrafią "czytać gry". Miał też użyć - według lekarki - niecenzuralnego słowa pod jej adresem. Portugalczyk usunął ich ze sztabu. Urodzona na Gibraltarze lekarka odeszła w końcu z klubu.

 

Carneiro została zatrudniona w Chelsea w 2011 r., gdy trenerem był Andre-Villas-Boas. Od tego czasu nigdy nie wypowiadała się w brytyjskich mediach, ani nie udzielała wywiadów. Gdy wyszła na jaw sprawa z Mourinho, na Facebooku podziękowała kibicom i opinii publicznej za wsparcie.