Kanadyjski prawnik Richard McLaren został wyznaczony przez WADA do zbadania doniesień o nieprawidłowościach przy badaniach próbek rosyjskich olimpijczyków. Były szef moskiewskiego laboratorium antydopingowego Grigorij Rodczenkow przyznał, że ukrywał pozytywne wyniki testów we współpracy z Rosyjską Agencją Antydopingową (RUSADA) i służbami działającymi na polecenie władz państwowych. Zamieszanych w aferę miało być 15 medalistów z Soczi.

 

Raport McLarena zostanie opublikowany niespełna trzy tygodnie przed rozpoczęciem igrzysk w Rio de Janeiro. Przewodniczący Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego (MKOl) Thomas Bach nie spodziewa się jednak, aby dokument miał jakikolwiek wpływ na przebieg imprezy w Brazylii. Jednak jeśli okaże się, że faktycznie ważne instytucje miały swój udział w procederze, wówczas MKOl podejmie stosowne kroki.