Już podczas Copa America można było się domyślać, że ze zdrowiem Tabareza nie wszystko jest w porządku. Treningi reprezentacji Urugwaju prowadził na elektrycznym wózku. Podczas spotkań wspomagał się laską. Jak się domyślano miał bardzo osłabione mięśnie.


Dziennik „Ovacion” dotarł do informacji na temat zdrowia selekcjonera. Urugwajczyk cierpi na zespół  Guillaina-Barrego.  Choroba ta prowadzi do osłabienia siły mięśniowej z powodu uszkodzenia nerwów obwodowych. W niektórych przypadkach może wywołać paraliż, a nawet doprowadzić do śmierci.

 



Tabarez od 2006 roku prowadzi reprezentację Urugwaju. Na mundialu w RPA zajął z tą drużyną czwarte miejsce. W tegorocznym Copa America Urugwaj zakończył swoją przygodę już na fazie grupowej.