Łukasz Kadziewicz: Kiedy ogląda pani Fabiana na boisku to bardziej jest pani mamą czy kibicem?

 

Janina Drzyzga: Zaczęłam się bardzo denerwować, ponieważ Fabian po dość długiej kontuzji wraca do gry. Cieszę się, że wytrzymał ten czas, który w spotkaniu z Serbią spędził na parkiecie. Myślę, że powinno być coraz lepiej. Żal mi go troszeczkę, widać takie zmęczenie...

 

No właśnie, bardziej mama czy bardziej kibic?

 

Ja jestem chyba normalną kobietą i jako matka kibicuję bardzo, zarówno jednemu jak i drugiemu synowi. Wiadomo, że teraz jest bardzo ważna impreza, czyli igrzyska olimpijskie i całym sercem jesteśmy z Fabianem.

 

Cała rozmowa z mamą Fabiana Drzyzgi w załączonym materiale wideo.