Łukasz Kadziewicz: Jesteśmy nad Bałtykiem. Jak się tu czujesz?

Piotr Gacek: Fantastycznie. Od dwóch lat tutaj mieszkam i gram. To teraz takie moje centrum życiowe. Chciałbym tu zostać po zakończeniu kariery.

Wkurzyłeś się na Stephane'a Antigę o to, że tak szybko musiałeś skończyć swoją przygodę z reprezentacją?

Nie nazwałbym tego jakimś wkurzeniem, ale na pewno gdzieś tam jest troszkę żalu. Myślę jednak, że już za długo gram siatkówkę, żeby tu teraz wylewać swoje smutki. Stephane ma swoją wizję zespołu, choć - nie powiem - zmienił ją trochę w trakcie zgrupowania...

No właśnie, przed sezonem chyba umawialiście się inaczej? Miałeś skończyć dopiero po finale Ligi Światowej...

Takie były założenia. Wyszło inaczej. Już się jednak z tym pogodziłem i nie chciałbym do tego wracać.

Całą rozmowę z Piotrem Gackiem obejrzysz w załączonym materiale wideo.