Polki znakomicie rozpoczęły to spotkanie. Dobra zagrywka i skuteczne ataki pozwoliły szybko zbudować przewagę. Po asie serwisowym Kingi Kołosińskiej (7:3) Australijki poprosiły o czas, ale tuż po nim  Kołosińska popisała się skutecznym blokiem. Po skutecznej kontrze Moniki Brzostek biało-czerwone miały już siedem oczek zaliczki (12:5), a na przerwę schodziły przy stanie 13:8.  Australijki próbowały gonić wynik, zdołały zbliżyć się na cztery punkty (14:10), ale w kolejnych akcjach Polki znów przejęły inicjatywę. Dobra gra blokiem Kołosińskiej (15:10, 18:12), efektowny skrót za siatkę Brzostek (19:12) przybliżyły do wygranej. Biało-czerwone wywalczyły piłkę setową przy stanie 20:13 i choć rywalki wygrały dwie kolejne akcje, Kołosińska zakończyła seta skutecznym atakiem.

 

Początek drugiej partii miał wyrównany przebieg. Po asie serwisowym Kołosińskiej Polki prowadziły 5:4, ale w kolejnych akcjach rywalki wróciły do gry.  Poprawiły grę w obronie, zaczęły pewniej atakować i zanotowały serię wygranych akcji, po której biało-czerwone przegrywały 6:11. Polki ruszyły do odrabiania strat, ale bez powodzenia. Gdy udawało się zmniejszyć dystans do trzech oczek (10:13, 13:16), rywalki znów odskakiwały. W efekcie, przy stanie 15:20 miały piłkę setową, gdy skutecznym atakiem popisała się Taliqua Clancy. Zepsuta zagrywka Brzostek ustaliła wynik tej partii na 16:21.

 

Tie-breaka lepiej rozpoczęły Australijki (0:2), ale Polki szybko odrobiły straty, wyrównały po asie serwisowym Kołosińskiej (2:2), a po skutecznym bloku tej zawodniczki wyszły na prowadzenie (4:3).  W kolejnych akcjach przewagę uzyskały jednak rywalki (9:12). Biało-czerwone rzuciły się do odrabiania strat, po asie serwisowym Brzostek dystans zmniejszył się do jednego punktu (11:12), ale decydujące piłki padły łupem duetu z Australii. Louise Bawden wywalczyła piłkę meczową (11:14), a Clancy asem serwisowym zakończyła to spotkanie.

 

Podopieczne trenera Łukasza Fijałka to pierwsza kobieca para, która reprezentowała Polskę w siatkówce plażowej na igrzyskach olimpijskich. Były również ostatnimi reprezentantkami Polski w tej dyscyplinie w Rio de Janeiro. Męskie duety Grzegorz Fijałek/Mariusz Prudel oraz Piotr Kantor/ Bartosz Łosiak przegrały w barażach o awans do czołowej szesnastki.

 

Monika Brzostek/Kinga Kołosińska - Taliqua Clancy/Louise Bawden 1:2 (21:15, 16:21, 11:15)