Początek spotkania lepszy dla Trefla - po rzutach wolnych Piotra Śmigielskiego i trójce Jakuba Karolaka goście prowadzili nawet 11:4. Dość szybko ostrowianie, m.in. dzięki dobrej grze Marvina Jeffersona, zbliżyli się na dwa punkty. To nie trwało jednak długo - ekipa trenera Zorana Marticia grała po prostu skuteczniej i po rzucie z dystansu Filipa Dylewicza wygrywała 18:9 po 10 minutach rywalizacji. W drugiej kwarcie ta przewaga wzrosła nawet do 10 punktów po akcji Nikoli Markovicia. Straty trójkami odrabiał Szymon Szewczyk - po drugiej takiej akcji BM Slam Stal zbliżył się na cztery punkty. Trefl dość długo utrzymywał się na prowadzeniu, ale Szewczyk był nie do zatrzymania. Kolejne dwie akcje reprezentanta Polski dały gospodarzom przewagę 29:28. Ostatecznie pierwsza połowa dzięki rzutom Śmigielskiego i Dylewicza zakończyła się wynikiem 32:29 dla gości.

 

Kolejne trafienia Nikoli Markovicia umożliwiły Treflowi ucieczkę na dziewięć punktów przewagi. Dopiero późniejsza trójka z faulem Portera Troupe’a i akcja Szymona Szewczyka pozwoliły gospodarzom na ponowne zbliżenie się na trzy punkty. Sopocianie kontrolowali jednak sytuację i ostrowianie nie mogli doprowadzić choćby do remisu. Dobra końcówka kwarty w wykonaniu Kamila Chanasa pozwoliła jednak ekipie trenera Zorana Sretenovicia zbliżyć się na cztery punkty. W czwartej części gry BM Slam Stal zmniejszyła straty nawet do dwóch punktów, ale sopocianie nie pozwalali się wyprzedzić. W samej końcówce bardzo ważne trójki trafiał Adam Kaczmarzyk, ale rywale ciągle byli o jeden krok lepsi. Kluczowe akcje należały do Anthony’ego Irelanda, a dobrze na linii rzutów wolnych radził sobie Artur Mielczarek. Trefl zwyciężył ostatecznie 73:70.

 

Najlepszym zawodnikiem Trefla był Anthony Ireland z 17 punktami, pięcioma zbiórkami i dwiema asystami. 14 punktów dołożył do tego Filip Dylewicz. W ekipie gospodarzy wyróżniał się Szymon Szewczyk z 19 punktami i 12 zbiórkami.

 

BM Slam Stal Ostrów Wlkp. - Trefl Sopot 70:73