Szostak w zawodowym MMA stoczył cztery pojedynki. Jest kojarzony głównie z organizacją FEN - w klatkoringu pojawiał się trzy razy. Najpierw pokonał na punkty Łukasza Borowskiego (4-7, 2 KO, 1 SUB), lecz później było tylko gorzej. Przegrał bowiem przez nokaut z Tyberiuszem Kowalczykiem (3-0, 2 KO, 1 SUB), a ostatnio w nieco ponad minutę uległ Martinowi Chudejowi (4-5, 4 KO).

Wydawało się, że Szostak będzie chciał po prostu zmienić kategorię, gdyż warunki fizyczne nie pozwalały mu na rywalizację z zawodnikami wagi ciężkiej, lecz ostatecznie postanowił całkowicie zakończyć przygodę z zawodowym MMA.

Jestem wielkim fanem MMA, uwielbiam to trenować, lubię się bić. Jednak chyba czas spojrzeć prawdzie w oczy, nie każdy wielbiciel MMA musi bić się zawodowo. Trenuje naprawdę ciężko, dawałem z siebie tak dużo, ze każdy trener z którym miałem styczność, zawsze mocno mnie szanował, bo widział ile serca wkładałem w to wszystko - napisał na Facebooku.

Szostak nie kończy jednak przygody ogólnie z MMA, nie wykluczwa bowiem startów w zawodach amatorskich.