Góralski wyszedł w pierwszym składzie między innymi obok Grzegorza Krychowiaka i Krzysztofa Mączyńskiego, stając się 923. reprezentantem Polski w historii i jednocześnie siódmym kadrowiczem z "Jagi".

 

24-latek spędził na boisku 61 minut. W jego miejsce trener Nawałka wprowadził Piotra Zielińskiego. Góralski z pewnością na długo zapamięta swój występ, jednak nie zachowa reprezentacyjnego trykotu dla siebie na pamiątkę. - Koszulkę zostawię dla taty - mówił kilka dni przed meczem we Wrocławiu.

 

 

W załączonym materiale rozmowa z Jackiem Góralskim, podczas której mówi, komu podaruje koszulkę z debiutu w kadrze.