Zawodnicy zgodzili się na remis po 51 posunięciach i ponad pięciu godzinach rywalizacji. Białymi grał Carlsen. Arcymistrzowie obrali wariant partii włoskiej.

 

Karjakin zaimponował odważną grą i pierwszy raz w tym meczu był bliski pokonania obrońcy tytułu. Norweg musiał się bronić. Przy 41. posunięciu popełnił błąd i na późniejszej konferencji prasowej przyznał, że tylko dzięki szczęściu udało mu się uniknąć porażki.

 

W weekend w kolejnych dwóch partiach białymi będzie grał Karjakin.

 

Mecz składający z 12 rund potrwa do 28 listopada (lub 30, jeśli wynik będzie remisowy). Pula nagród - milion euro. Zwycięzca otrzyma 60 procent, pokonany - 40.

 

Dwa lata temu w Soczi Carlsen pokonał w meczu o szachową koronę reprezentanta Indii Viswanathana Ananda 6,5:4,5 i obronił tytuł.