Ostatnie incydenty terrorystyczne w Turcji wywołały strach w całej Europie. Jak się okazuje, zamachy bombowe mogą odbić się także na sporcie. W Ankarze zaplanowano pierwszą rundę grupy B europejskich kwalifikacji dla młodych siatkarek do lat 20, zaś do boju miały stanąć reprezentacje Bułgarii, Turcji, Austrii oraz Finlandii.

Jak się okazało, dwa ostatnie zespoły... nie stawiły się w stolicy Turcji. Organizacja FIVB została naturalnie zmuszona "wręczyć" obu zespołom walkowery, jednak dochodzenie w sprawie nieoczekiwanej absencji dopiero się rozpoczęło - federacje nie powiadomiły bowiem macierzystej organizacji o tej decyzji.

Jedna z wersji mówi wprost o strachu z powodu zamachów bombowych organizowanych w ostatnim czasie w Turcji, które pochłonęły wiele ofiar - aż dwa w ciągu ostatniego tygodnia (Stambuł i Izmir).