W pierwszej chwili obrona Arkadiusza Malarza wyglądała na w stu procentach udaną. Golkiper Legii Warszawa popisał się bowiem znakomitym refleksem i zatrzymał futbolówkę niechybnie zmierzającą do siatki. Zdjęcie opublikowane na Twitterze przez holenderskiego dziennikarza Basa Scharwachtera pokazało jednak, że Malarz przez chwilę trzymał piłkę za linią bramkową.

 


Sędzia David Fernandez Borbalan i jego asystenci nie zauważyli jednak czy futbolówka uderzona przez Klaassena znalazła się w bramce i gola dla Ajaksu nie uznali. Trzeba przyznać, że mieli bardzo trudne zadanie przy ocenie sytuacji, bowiem Malarz zasłonił piłkę całym swoim ciałem. Przypomnijmy, że w Lidze Europy sędziowie nie mogą skorzystać z technologii goal-line, która w tym wypadku mogła się okazać bezcenna.