Piłka nożna

Lewandowski uratował Bayern w ostatnich...

Na ławce rezerwowych "Wilków" usiadł Jakub Błaszczykowski, który tuż przed samym meczem został pięknie przywitany przez były klub. Polak był przecież piłkarzem BVB przez osiem lat, więc w Dortmundzie cały czas się o nim pamięta - dowodem niech będzie pamiątkowy obraz, bukiet kwiatów oraz gromkie okrzyki "Danke" na jego cześć.

Show skradł jednak jego rodak. Łukasz Piszczek zagrał świetne spotkanie, mając udział przy pierwszych trzech bramkach dla swojej drużyny! Zaczął już w pierwszej połowie, kiedy wykorzystał zawahanie rywali. Dzięki temu dograł piłkę w pole karne, a tam nieszczęśliwą interwencją popisał się Jeffrey Bruma, zdobywając bramkę samobójczą. Polak nie zwalniał tempa i chwilę po rozpoczęciu drugiej części znakomicie odnalazł się przed bramką Diego Benaglio, pakując piłkę do siatki.

Po kilkunastu minutach dorzucił też kolejne świetnie podanie, z którego skorzystał Ousmane Dembele. Na kwadrans przed zakończeniem meczu na boisko pojawił się Błaszczykowski, którego kibice powitali w sposób prawdziwie królewski.

Wyniki sobotnich meczów Bundesligi:

Borussia Dortmund - VfL Wolfsburg 2:0 (Bruma 20 [rz.k.], Piszczek 48)
Eintracht Frankfurt - Ingolstadt 0:2 (Bregerie 26, Gross 69 [rz.k.])
Hertha - Bayern 1:1 (Ibisevic 21 - Lewandowski 90+6) - > więcej TUTAJ
Hoffenheim - Darmstadt 2:0 (Kramaric 64, 90+1)
Mainz - Werder Brema 0:2 (Gnabry 16, Delaney 23)