Podbeskidzie gra w ostatnim okresie bardzo efektywnie. Poprzednia porażka przytrafiła im się na początku marca i od tego czasu piłkarze Jana Kociana zanotowali sześć zwycięstw oraz trzy remisy. Spowodowało to, że ”Górale” włączyli się do walki o awans do Ekstraklasy. Żeby podtrzymać marzenia o powrocie do najwyższej klasy rozgrywkowej zawodnicy z Bielska-Białej muszą w sobotę zgarnąć komplet oczek. Ścisk w czubie tabeli jest ogromny i praktycznie cały czas nie wiadomo, kto będzie się cieszył z awansu. Pomiędzy drugą a ósmą ekipą przed tą kolejką były zaledwie cztery punkty różnicy.

 

Ciekawie jest również na drugim końcu tabeli. Tyszanie są zaledwie jedną pozycję nad strefą spadkową. Nad 15.w tabeli Wisłą Puławy mają trzy punkty przewagi i zwycięstwo dawałoby GKS-owi dużo spokoju. Ekipa z Tych gra jednak bardzo chaotycznie. Dobre występy przeplata tymi słabszymi, a z ostatnich tygodni trzeba na pewno wyróżnić dwa zwycięstwa 4:1. Najpierw z faworyzowaną Chojniczanką, a następnie ze Zniczem Pruszków.

 

Punktów jak wody potrzebują zarówno piłkarze Podbeskidzia jak i GKS-u, tak więc w Bielsko-Białej możemy spodziewać się ciekawego spotkania.

 

Transmisja meczu Podbeskidzie Bielsko-Biała – GKS Tychy od godziny 17.30 w Polsacie Sport. Komentują: Tomasz Włodarczyk i Andrzej Iwan